piątek, 31 maja 2013

Lekki foch na China Glaze When Stars Collide

Trochę obraziłam się na lakiery China Glaze. A dokładnie na lakiery holograficzne tej firmy. Poprzedni "holoś" - LOL mocno mnie rozczarował i to nie efektem, ale swoją kiepską konsystencją i fatalnym nakładaniem się. Podejrzewałam nawet sprzedającą, że coś przy nim kombinowała.
porównanie LOL (butelka) z When Stars Collide
Więc wyobraźcie sobie jakie było moje zdziwienie, gdy wyciągnęłam lakier z szafki i zobaczyłam lekkie rozwarstwienie u góry. A szafka jest zaciemniona. Wymieszałam kilka minut, jest dobrze. I przystępuję do malowania. Jeden mach, drugi i lakier został na paznokciach razem z włosami z pędzelka. Przy bliższych oględzinach okazało się, że pędzelek w jednym miejscu jest pęknięty, prawdopodobnie uszkodził się w transporcie.
Ale nie będę płakać z takiego powodu, podmieniłam pędzelek z innym lakierem. Ale lakier ciągle źle się nakłada, zostawia puste miejsca, smuży. dokładnie ta sama historia co z LOL-em. Zrezygnowałam z bazy, ostrożnie nakładałam lakier warstwa po warstwie (w sumie 3) odczekując kilka minut. I udało się. Seche nałożyłam po ok. 30 minutach od nałożenia pierwszej warstwy.
Za drugim razem nałożyłam 2 dużo grubsze warstwy i było jeszcze lepiej. Jak widać pigmentacja jest bardzo dobra, bo kolor jest mocny i nic nie prześwituje.
Trwałość średnia w stronę niezłej, ale zdecydowanie lepsza niż holograficzne lakiery Color Club. Dwie pełne doby bez najmniejszego odprysku to niezły wynik jak na lakier holograficzny. Gdyby nie upierdliwa konsystencja i łatwiejsze nakładanie lakier miałby szansę stać się moim ulubieńcem. A tak niestety jest poza podium.
 Przyznaję lakier jest piękny i już nawet wybaczyłam mu humorki :)

EDIT: zapomniałam opisać kolor. Dla mnie to bardziej bordo albo śliwka niż fiolet.

czwartek, 30 maja 2013

Powrót do lat 80-tych z Bikini With A Martini

Czasami mam tak, że lakier zachwyca mnie w buteleczce, na wzorniku pieje nad nim z zachwytu a już po pierwszym malowaniu zachwyt opada a ja zadaję sobie pytanie: "co ja w tobie widziałam ".
Jest specyficzny rodzaj opalizacji która bardzo mi się podoba, ale mocno przypomina mi lakiery, których używałam jako nastolatka.
 Kolor lakieru to coś pomiędzy zimnym różem z niebieska poświatą a ciepłym, brzoskwiniowym opalizującym na pomarańczowo. Raczej ciepły niż zimny. Wykończenie perłowo-shimmerowe (shimer różowy). Konsystencja dość rzadka, pędzelek szeroki.
Pigmentacja słaba, 3 warstwy to minimum a mimo ładnego wyglądu na zdjęciach nadal widać prześwitujące końcówki. Trwałość nawet niezła - 3 dni bez odprysków. Może byłoby i więcej, ale miałam go już serdecznie dość i nawet fajne zdobienie (czarne stemple, zdjęć niestety brak) tego nie zmieniło.
Lakier wędruje do zakładki wyprzedażowej, może znajdzie nowy dom.

środa, 29 maja 2013

Porównanie żółtych lakierów i niespodzianka od Chilli

Na początek porównanie żółtych lakierów dla Tamit. Niestety znalazłam tylko 3 żółtki w mojej kolekcji :(
Color Club - Psychedelic Scene
OPI - The "It" Color
OPI - Ridiculously Yellow
Aparat nieco przekłamuje kolory i wg. mnie w rzeczywistości Psychedelic Scene ma więcej pomarańczowych tonów, przypomina mi trochę kurze żółtko.
Ridiculously Yellow jest zimnym zółtym z zielonymi podtonami, The "It" Color jest ciepłą, nieco musztardową żółcią.
I jeszcze pochwalę się paczuchą - niespodzianką od Chilli.
Jeszcze raz dziękuję, szalona kobieto :*
 Paczka plus bardzo sympatyczny liścik. Lubię dostawać liściki, nie tylko miłosne :)
 Dyndałka do telefonu, córcia chciała się "zaopiekować", ale nie dałam!
 Lakiery ♥ Dwa jeansowe i czerwona pomarańcza
 Woda piwoniowa, super! Ja swoją miniaturkę już zużyłam :]
 Woski Yankee Candle w moich ulubionych zapachach
A tu zamocowana już dyndałka.
A ja mam od wczoraj uśmiech od ucha do ucha :)

Pomarańczowy papier ścierny czyli KIKO Sugar Mat 639 Golden Mandarin

To przedostatni piasek z mojej kolekcji, więcej nie chcę, bo mi się lekko przejadły. Do końca miesiąca muszę opisać zielony Kiko i piasek od Opi z kolekcji Czarnoksiężnik Oz a potem zrobię podsumowanie wszystkich piasków jakie przeszły przez moje łapki.
Gdybym miała porównywać struktury lakierów (a porównam w zestawieniu) ten określiłabym jako papier ścierny albo papierowy pilniczek do paznokci o gradacji ok. 200. Pojedyncze ziarenka są wyraźnie widoczne, ale tworzą zwartą płaszczyznę bez wyczuwalnych wybrzuszeń. Jednym słowem lakier wygląda jak piasek, ale w dotyku nie przypomina lakieru teksturowego. Nie zaciąga więc rajstop.
Numer 639 to dojrzała brzoskwinia z drobnym złotym brokatem. Kolor bardzo "twarzowy" (jeśli można tak napisać o lakierze do paznokci :P) i uniwersalny. W słońcu mieni się tysiącem złotych drobinek.
Nakłada się bardzo prosto, schnie błyskawicznie. Na paznokciach mam 3 warstwy, ale dobrze wyglądały już 2. Trzecią warstwę nałożyłam z ciekawości, żeby sprawdzić czy lakier zrobi się bardziej chropowaty.
Z trwałością jest nieco gorzej, ale nie na tyle, abym stwierdziła, że to bubel. Wytrzymał w dobrym stanie 2 dni, ale w południe uderzyłam paznokciami w szufladę i pojawił się spory odprysk na kciuku. Odprysk domalowałam a po wyschnięciu  dorzuciłam kolejna warstwę. I tym sposobem czwartego dnia nadal mam paznokcie w kolorze mandarynki :) Zmywa się nieco lepiej niż Zoye, ale gorzej niż teksturowy lakier China Glaze. Mimo intensywnego koloru  nie przebarwił mi paznokci.
Piaskowe lakiery w neonowych kolorach to hit nadchodzącego lata. Pierwszy teksturowy neon już mam. Kusi mnie jeszcze Stevie i Solange firmy Zoya.

poniedziałek, 27 maja 2013

Masełka do ust firmy Revlon

Przez blogosferę przewinęło się bardzo dużo postów na temat koloryzujących maseł do ust firmy Revlon. Czas i na moje refleksje. Pierwsze masełko - Berry Smoothie kupiłam z ciekawości, bo od lat jestem wierna pomadkom mineralnym firmy Silk Naturals. I byłam święcie przekonana, że się nie polubimy, bo skład mają raczej przeciętny a tak mi się w każdym razie wydaje, bo pełnego inci nie mogłam nigdzie znaleźć.
Cena: 29,50 zł
I jak to często w bajkach bywa - to była miłość od pierwszego wejrzenia a dokładnie od pierwszego maźnięcia. Jest w niej coś takiego, że dosłownie rozpływa się na ustach (w pozytywnym sensie) zostawiając na ustach mgiełkę koloru i delikatny połysk. Delikatnie natłuszcza i odżywia usta. I pięknie pachnie, ale dość subtelnie.
Niedawno do mojej kolekcji dołączyły dwa kolory: czerwony Candy Apple i fioletowo-różowy Sugar Plum. Sugar Plum niewiele różni się od Berry Smoothie za to Candy Apple jest dużo mocniej napigmentowany.
Na ręce balsamy są ledwo widoczne, aby uzyskać efekt taki jak na zdjęciach musiałam wyskrobać kawałek pomadki i rozetrzeć na skórze.
A tu dokładnie widać ile zostało mi pomadki po prawie dwóch miesiącach używania. I to nie tylko dlatego, że pomadka jest mało wydajna, ale także dlatego, że malowałam się nią co kilka godzin, tak ja polubiłam.
Jeśli szukacie trwałej, nasyconej pomadki, to ten produkt nie jest dla was. Ale jeśli lubicie delikatnie koloryzujące i lekko natłuszczające usta balsamy o lekkim, słodkim zapachu to masełko będzie dla was ideałem.

niedziela, 26 maja 2013

piątek, 24 maja 2013

OPI Suzi's Hungary AGAIN! EURO CENTRALE COLLECTION

Z całej czwórki miniaturek OPI EURO CENTRALE COLLECTION ten kolor podobał mi się najmniej. Zupełnie nie w moim stylu, taka malina z nutą pomarańczu. Na paznokciach wygląda dużo lepiej i bardzo przypomina mi KIKO 360 Strawberry Pink.
Lubię miniaturki lakierów, bo pozwala mi to przetestować lakier przed zakupem pełnowymiarowej wersji. Albo pozwala mi wybić sobie z głowy ów zakup. I tak jak miniaturki Essie czy Orly są bardzo przyzwoite, tak mini opiaczki pędzelki mają tragiczne i nijak mają się do dużych opakowań. Nie wiem czy zdecyduję się ponownie na zakup miniaturek Opi, póki co jestem nimi rozczarowana.
Lakier ma klasyczne, kremowe wykończenie i jest bardzo gęsty, nawet jak dla mnie, ale mimo to nakłada się równo i bez smug. Do pełnego pokrycia płytki wystarczą 2 warstwy. Trwałość nie powiem, niezła, 3 pełne dni bez odprysków. Zmywa się bardzo łatwo, bez brudzenie skórek i przebarwiania paznokci.
Czy chcecie abym porównała go z innymi podobnymi lakierami, np. KIKO ?
Co powiecie na nowe ramki w zdjęciach?

środa, 22 maja 2013

China Glaze LOL

Wiem, że nie jedna lakieromaniaczka czekała na tego posta. Miały być fanfary i okrzyki pełne zachwytu, ale tak nie będzie. Dlaczego?  Czytajcie dalej.
Lakier jest przepięknym fioletowym holografikiem. I zdecydowanie mocniejszym niż te z aktualnej kolekcji.
I chyba tyle jeśli chodzi o zalety. Chociaż nie, ma jeszcze niezłą trwałość - 3 dni z niewielkim odpryskiem na kciuku, który nawet nie wiem kiedy się pojawił.
A teraz minusy. Fatalna konsystencja. I w tym momencie muszę przeprosić wszystkie lakiery o których napisałam, że maja fatalna konsystencję. Tu mamy dno i jeszcze 5 metrów mułu. Lakier rozwarstwia się, dziwnie klei i waży podczas malowania już od pierwszej warstwy. Podobno taki był od początku. Nie wiem, tego koloru nie miałam. Miałam OMG, który powędrował do Yasinisi, ale nakładał się bardzo ładnie.
Ładne pomalowanie paznokci to nie lada wyzwanie. I w tym wypadku bardzo pracochłonne. Lepiej nakładać go na gołe paznokcie, cienką warstwą i dobrze odczekać aż wyschnie pierwsza warstwa. Drugą, bardzo grubą warstwę nałożyłam dopiero po godzinie, odczekałam kolejną godzinę i dopiero potraktowałam Seche Vite. Wcześniejsze próby nałożenia SV na mokry jeszcze lakier kończyło się rozciapaniem i zważeniem lakieru.
Zmywa się bezproblemowo i nie przebarwia paznokci. Ale małe to pocieszenie przy tak trudnej obsłudze.
Wczoraj dostałam od firmy Bioderma ampułki Matricium. Zużyłam już jedną (pół wieczorem, drugie pół dziś rano) i zauważyłam lekkie napięcie skóry. I mniejsze przetłuszczanie się skóry. Nie wiem czy to zasługa serum czy duetu: krem matujący Farmona i podkład Lirene City Mat.
 Skład ma bardzo ciekawy.
I co sądzicie o tym lakierze? Myślałam, że LOL okaże się tak piękny, że będę mogła odpuścić sobie zakup Eternal Beauty firmy Color Club :(
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Archiwum bloga

Jeden ze 100 najlepszych blogów urodowych

Najchętniej czytane

Moja lista blogów

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

4 LONG LASHESH 7 uniwersalnych prezentów A England AA Adidas Akademia Makijażu allepaznokcie Alterra Alverde Anastasia Beverly Hills ANNY ANTI-AGING Apis AQUIESSE ARBONNE Argan Oil ARKANA Aromaleight Aromatella Artdeco Artego ASIAN BOX Astor Atelier Cologne Aussie AVA Laboratorium Avene Avon AWGM B Loves Plates Balea BALSAM DO CIAŁA Bandi Bare Minerals Barry M Bath and Body Works Batiste baza BAZY Bdellium Tools Beauty Forum BEAUTYBLENDER BECCA Bell Bell HypoAllergenic Ben Nye Benefit BEST OF... bezwodne marble BIELACTWO Bielenda BingoSpa Bio-Oil Bioderma Biolage Biolaven Bioliq Biolonica Bionigree BIOTHERM Biust Biżuteria BLACK FRIDAY BLOG BOX Blushe BŁYSZCZYKI Bomb Cosmetics Born Pretty Store. Bourjois box Box by Drogerium BRONZER BRWI Bumble and bumble Bumble and bumble. Bundle Monster BURBERRY Butter London byly depil Catrice CBL Celia CelluBlue cellulit Chanel China Glaze Chopard Ciało Ciate Cienie claire's Clarena CLARINS Clinique CND CO WARTO KUPIĆ... Coastal Scent Collection 2000 Color Blast Color Club COLOUR ALIKE cosnature Cuccio CZAS TO PIENIĄDZ CZEGO PRAGNĄ KOBIETY Dance Legend Darling Diva Deborah Lippmann Decubal Delia DENKO depilacja Derma Color DERMACOL DERMASTIC Dermika Dermo Future Diamond Dior DKNY dłonie Douglas Dove doz.pl Dr Irena Eris Dr. Jart Dr. Wilsz Norel DRY MARBLE Dziecko Eccotools Eclair ECOSPA EDM Eko Elancyl Elf Eos Erborian Eris ESOTIQ Essence Essie Estee Lauder Eveline Everyday Minerals Evree evrēe® Eyeliner Faberlic Farmona FAVE FEMININE CHUMMY Fennel FILMY Flormar Flos-Lek FOR LIFE&MADAGA FORMULA X Foxy Paws Garnier Giorgio Armani Givenchy Glam Brush GLAMGLOW Gliss Kur Golden Rose Gosh Green Pharmacy Guerlain Harmonique Haul Hean Heart&Home Helena Rubinstein HERMES Himalaya HOLIKA HOLIKA HONEY THERAPY HOURGLASS human+kind Ikarov ILES DU VENT Illamasqua Illua ILNP Indigo Inebrya Inglot Ingrid INNE Insight Isadora It's Skin Iwostin JAK PRZETRWAĆ JESIEŃ Jane Iredale Jesień Jessica Jo Malone Joanna JOHN FRIEDA Joppa Minerals Joy Box Juliette has a gun K-BEAUTY Kallos KB SCHIMMER KEENWELL Kerastase KEVIN MURPHY KIKO Kinetics Kiss Me Silly KLAPP. Kleancolor Klorane Kobo Kodi Kokardi Kolastyna Konkursy korektor Korres KOSMETYCZNE NIEWYPAŁY KOSMETYCZNE SKARBY kosmetyki do mycia ciała Kosmetyki do opalania KOSMETYKI KOREAŃSKIE Kosmetyki mineralne Kredki do oczu. KREDKI DO UST krem do rąk krem na dzień krem na noc KREM POD OCZY Kringle Candle L'Oocittane L'Oreal L'OREAL PROFESSIONNEL L'Orient La Roche-Posay LAKIERY Lancome Laura Conti Laura Mercier Lauress Le Petit Marseiliais Lemax Lilla Mai Lily Lolo Lioele Lirene LIU JO Llarowe Loton LOVELY Lucy Minerals Lumene Lumiere LUSH LUSH LACQUER Lyndyrella MAC Macadamia MAD Minerals Maestro MAGA Make Make Me Bio MAKE UP FOR EVER Make Up Revolution MAKIJAŻE MALU WILZ MARC ANTHONY MARC JACOBS Mariza Mary Kay maseczki maski MATRIX Max Factor Maybelline MdU MELLI CARE Meow Mia Secret Mood Misa Misslyn MIYO Models Own Mollon Monomola Morgan Taylor MoYou Moyra MUA MUD MASK MUF MUFE Murier Laboratories My Secret Nacomi Nagoya Nails Inc NAILSINC Nars Naturalna pielegnacja Naturativ NCLA Nowości nspa NUDESTIX NUXE NYX OBAGI Oczy ODCHUDZANIE ODKRYCIA MIESIĄCA ODŻYWKA DO WŁOSÓW Oeparol OILAN Olay Olejek Olejek pod prysznic Opi Organic Organique Orginal Source Orientana Oriflame Origins Orly p2 Paese Palmers Paloma PANTONE COLOR OF THE YEAR Pat&Rub PAYOT Paznokcie Peelingi Perfecta Perfumy Petal fresh PETER THOMAS ROTH Pędzle Pharmaceris Physican Formula pianki pod prysznic Pierre Rene Pilomax Planeta Organica PŁYN MICELARNY podkład PODOPHARM Pokrzepol Polish Me Silly Pollena-Ostrzeszów Polskie Świece POMADKA Poradnik-bezradnik dla mężczyzn POROZMAWIAJMY O URODZIE PORÓWNANIE KOLORÓW POST NIEKOSMETYCZNY Proderma PROMOCJE I ZNIŻKI Provoke pudełko Puder Puder' PUPA Purederm PURLES rabaty raw beauty Real Techniques Receptury Babuszki Agafii Red Blocker Regenerum Rene Furterer Revitalash Revlon Rimmel RITUALS ROSYJSKIE KOSMETYKI rozdania rozświetlacz Róże Ruby Wing SCARSILC Schwarzkopf Seboravit seche vite Secrets of Beauty Semilac Sensique Sephora serum SESJE ZDJĘCIOWE ShibyBox Shiseido Sigma Silcare SILK NATURALS SIMONE TRICHOLOGY SIMPLIC Skincode SKINFOOD Sleek Smashbox Soap&Glory SOPHIN Soraya SPA PROFESSIONAL SPF Stara Mydlarnia stylizacja włosów SUNEW SVR Sylveco Synchrovit SZAMPON Szminki świece TAGI The Balm The Body Shop The Face Shop The Secret Soap Store Tołpa Toni&Guy Tony Molly Too Faced Top 10 TOP 5 - PIĘĆ PRODUKTÓW KTÓRE WARTO KUPIĆ TOP TEN ROKU TRIND TRZY KOLORY TRZY PO TRZY Tso Morori Tusz do rzęs Twarz Ulubione palety do makijażu Under 20 Urban Decay Usta USTA W ROLI GŁÓWNEJ Van Cleef & Arples Versace VIANEK Vichy VICTORIA'S SECRET Vipera Vis Plantis VITA LIBERATA WATERMARBLE Whats up Nails Wibo wit. C Włosy Wood Wick WSPÓŁPRACE WYNIKI KONKURSÓW WYPRZEDAŻ Yankee Candle Yonelle YOPE YSL Yves Rocher Yves Saint Laurent Zakupy ZAPOWIEDZI Zdobienia pazurkowe Zgaduj-zgadula Ziaja ZILA Zoeva Zoya ZRÓB TO SAM Żele pod prysznic