Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hean. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hean. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 marca 2015

KOSMETYCZNE SKARBY - pudry


Kontynuacja bardzo starego cyklu, który zapoczątkowała Hexxana, czyli serii o kosmetycznych skarbach. O mojej kolekcji  ulubionych róży, bronzerów i rozświetlaczy pisałam TU a o pędzlach TU.
Na początku przygotowań do tej notki nawet nie podejrzewałam, ile mam pudrów w najróżniejszej postaci. I dopiero gdy zaczęłam je oglądać, wybierać te "najulubieńsze" dotarło do mnie jak wiele się ich uzbierało. Moja chomicza natura czasami wygrywa z rozsądkiem i nadal zdarza mi się, że kupuję kolejne opakowanie , mimo tego, że mam jeszcze jedno w zapasie plus jedno pudełeczko otworzone na bieżąco używane. Walczę z tym jak mogę, ale różnie bywa...


Kultowe już Meteorites Guerlain. To co widzicie to mieszanka 01 Teint Rose z którąś z limitek z 2011 roku. Niestety nie pamiętam którą a zgadywać nie będę.


Nie należę do osób zakochanych w tzw. meteorkach. Nie widzę u siebie tak rozreklamowanego efektu "fotoszopa". Ale mimo wszystko sięgam po nie od czasu do czasu, lubię też w kiepskie dni uchylić wieczko i wdychać ten cudowny, fiołkowy zapach.


Kolejna zaleta to wydajność, jak tak dalej pójdzie będzie się nimi miziać moje dziecko. Jak dorośnie. Chociaż już teraz czuje niezdrowy pociąg do pięknego, metalowego pudełeczka. I przez to kilka kuleczek wdeptałam w dywan. Nie wiem czy bardziej żal mi dywanu czy Meteorites?


Starałam się pokazać kolory poszczególnych kuleczek, ale nie do końca mi się to udało. Prawdopodobnie lepszy efekt uzyskałabym na mokro. Tyle, ze trochę szkoda mi ich moczyć, bo wtedy szybciej się zepsują (wilgoć to idealne środowisko do rozwoju mikrobiologii)


Rozświetlający puder Pupa dostałam od mamy pod choinkę. Wydawałoby się, że to typowe karnawałowe świecidełko. Nic bardziej mylnego.


Duże ilości błyszczących drobinek nie wyglądają dobrze na skórze, ale wystarczy rozetrzeć puder miękkim pędzlem, by uzyskać efekt lekko rozświetlonej złotem skóry.


Często sięgam po niego latem, ponieważ złoty pyłek ładnie podkreśla opalenizną. Zimą używam tylko do rozświetlenia dekoltu czy ramion.


Puder, który poleciła mi znajoma jako alternatywę dla Meteorites Guerlain. Powiedziała, że to ostatnia deska ratunku dla kobiet śniących o "efekcie fotoszopa" a nie widza go po użyciu Meteorites. Poleciła mi wypróbowanie jednej z wersji wypiekanego pudru HOURGLASS AMBIENT LIGHTING POWDER.


Wybrałam dość jasny, wręcz biały puder o zimnym odcieniu - ETHEREAL LIGHT. Zostawia na skórze perłowo-srebrny woal i nadaje twarzy delikatną świetlistość i wygładzenie rysów. Czyli dokładnie to, co niektórzy widza po użyciu Meteorites Guerlain.


Ma bardzo solidną puderniczkę, sam w sobie jest zwarty i twardy, dlatego noszę go w torebce. I mam zawsze przy  sobie. To jeden z tych nielicznych kosmetyków z którym nie potrafię się rozstać.


Na pewno pojawi się o nim osobna notka ze zdjęciami na twarzy. Ale do tego potrzebuję dobrego światła.


Wodoodporny, fiksujący puder DERMACOLOR  firmy Kryolan to idealne wykończenie makijażu Panny Młodej. Nie do końca zgadzam się ze stwierdzeniem,  że uodparnia make-up na działanie wody. Ale na pewno w duecie ze sprayem fixującym rewelacyjnie przedłuży trwałość makijażu (bez efektu maski). Podoba mi się jego bardzo drobno zmielona i jedwabista konsystencja. Praca z nim to czysta przyjemność. Do tego jest na tyle lekki, że można go mieszać z używanym na codzień sypkim pudrem.


Puder High Definition bamboo fixer powder - puder bambusowy. Kolejny bardzo wydajny produkt, który zużywałam miesiącami. Nie wiem czy dobrze liczę, ale używałam go codziennie przez ponad 10 miesięcy. Pewnie kiedyś do niego wrócę, ale niekoniecznie do tego samego odcienia. Bo kolor, który miałam - 502 jest dla mnie za ciepły i za pomarańczowy.


Revlon ColorStay Pressed Powder kupiłam do kompletu z podkładem Revlon Colorstay. Typowy prasowany puder do torebki zaopatrzonym w solidną puderniczkę i spore lusterko. Niestety nie wytrzymał upadku ze znacznej wysokości, gdy robiłam mu sesje zdjęciową. Opakowanie nie ucierpiało, ale cały wkład połamał się na drobne kawałki.


No i niestety teraz wygląda tak.


Szczerze żałuje, bo bardzo lubiłam go za dość konkretny a mimo to ciągle naturalny matowy efekt. Na razie przesypię do pudełeczka, może jeszcze do czegoś się przyda.


Revlon Colorstay Aqua Mineral Finishing Powder to jedno z dziwadeł na jakie trafiłam w poszukiwaniu pudru idealnego. Daje bardzo specyficzne, wilgotno-chłodne odczucie przy nakładaniu go na twarz.


Najlepiej nakładać go ukrytym w wieczku pędzelkiem. Nałożony zbyt gruba warstwą zbija się w grudki i podkreśla pory, dlatego należy z nim uważać.


Zaaplikowany w niewielkiej ilości odświeży makijaż w ciągu dnia, ale to zbyt mało, by nazwać go pudrem wykończeniowym. Nałożony bezpośrednio na podkład znika zaraz po nałożeniu.


Bardzo mocno matujący mineralny puder FLAWLESS MATTE Lily Lolo nie każdemu przypadnie do gustu. Polubią go te z was, które jak ja kochają mocno matowe wykończenie a do tego mają cerę mieszana albo tłustą. Suchoskóre wielbicielki rozświetlającego efektu niech omijają go z daleka.


To nieliczny puder, który nie tylko utrzymuje przez kilka godzin w ryzach mój przetłuszczający się nos i czoło, ale też nadaje się do utrwalenia makijażu mineralnego. Bo nie każdy puder sypki dogaduje się z podkładem mineralnym. Puder zapakowany jest w bardzo wygodne pudełko z ruchomym sitkiem.


Do pełni szczęścia brakuje mi koloru. I nie do końca zgadzam się z opisem, że jest to odcień półprzezroczysty. Według mnie rozjaśnia nieco skórę, szczególnie gdy  się opalę. A najczęściej używam go latem, więc...


Gdy nie chcę rozjaśniać skóry sięgam po puder My Secret Loose Transparent Powder. Ma miły dla oka beżowo-brzoskwiniowy odcień i bez problemu można go kupić w Drogerii Natura za ok. 15


Niewielka cena a kosmetyk naprawdę wysokiej jakości i do tego zapakowany w solidne pudełeczko z sitkiem, dzięki któremu łatwiej dozować proszek.  Jedynym minusem jest dla mnie zapach, dla mnie za mocny i nie w moim guście.


Dwa pudry kupione przypadkowo na wyprzedaży tylko dlatego, że to marka Korres. Ten po lewo MULTIVITAMIN COMPACT POWDER a po prawo RICE & OLIVE OIL COMPACT POWDER (w Polsce chyba nieosiągalny).


Tak ładnych, ale jednocześnie prostych, funkcjonalnych, mocnych i nowoczesnych opakowań nie widziałam w żadnej innej firmie.


MULTIVITAMIN COMPACT POWDER ma sprytnie ukryta szufladkę z gąbką. Gąbka może i przydatna, ale nie w tym przypadku. Jedyny kolor, jaki był dostępny jest tak ciemny, że postanowiłam używać go jako pudru brązującego. Kolor RICE & OLIVE OIL COMPACT POWDER o dziwo jest całkiem w moim typie.


RICE & OLIVE OIL COMPACT POWDER dedykowany jest do cery suchej, ale mojej mieszanej nie szkodzi i świetnie sprawdza się zimą. W magiczny sposób doklepuje suche skórki i sprawia, że stają się niewidoczne. Formuła jest dość ciężka i kremowa, dlatego nakładam go dużym i puchatym pędzlem. W innym przypadku tworzy na twarzy nieestetyczne placki.


Kolory jakie są każdy widzi: ten na górze za żółty i za ciepły a ten na dole tak ciemny, że używam go jako bronzera.


Znacie któryś z moich KOSMETYCZNYCH SKARBÓW? A może używacie innych, równie dobrych a może nawet lepszych? Chętnie poznam wasze typy.

wtorek, 17 września 2013

Zakupy wrześniowe

Witam się z wami po prawie dwutygodniowej nieobecności. Urlopowałam się w Bułgarii.
Było świetnie i aż żal było wracać do pochmurnej Warszawy. Ale cóż...
Na poprawę humoru małe zakupy poczynione jeszcze przed wyjazdem.
Małe zakupy poczynione w sklepie Hean przy okazji weekendowej promocji - przy zakupie trzech wkładów cieni czwarty wkład gratis.
 A to rzut oka na same gratisy jakie dostałam do zamówienia. Było warto, no nie?
 Kolory cieni jakie wybrałam, najciekawszy to metaliczna butelkowa zieleń i opalizująca na niebiesko i fioletowo szarość.
Cień mono nieco mnie rozczarował, kupiłam go z myślą o rozświetleniu łuku brwiowego i wewnętrznych kącików oczu, ale ten kolor jest za ciemny, no chyba że przyjdzie mi kiedyś malować murzynkę :D
Ale jest niezłym cieniem bazowym, więc na pewno go zużyję.
Potrzebowałam paletek, aby gdzieś upchać  zakupione wkłady. I tu jestem bardzo mocno zaskoczona jakością i wykonaniem. Płacąc ok 11 za paletkę otrzymałam solidną i raczej masywną kasetkę z lusterkiem, bardzo ładną i elegancką, jakościowo wcale nie odbiegająca od kasetek Mac. A wymiary ma takie same zarówno sama kasetka jak i wkłady cieniowe. Niestety jest różnica w namagnesowaniu i wprawdzie cienie Hean mieszczą się w kasetkach Mac, ale nie radzę zabierać ich w podróż, bo latają po całym opakowaniu.
 Rzut oka na pierwsze zestawienie kolorystyczne.
Po prawej opalizująca szarość, która mnie zauroczyła. Swatche nie oddają jej urody, bo aparat nie uchwycił delikatnej niebiesko-fioletowej poświaty.
 A tu drugi zestaw, nieco mocniejszy, czyli brązy i zielenie.
Pierwsza od lewej - metaliczna zieleń, którą jestem zachwycona, jej sąsiadka jest matowa oliwka, dla mnie najgorsza z całej dziesiątki, która kupiłam (kolorystycznie).
Nie obyło się też bez lakierów, wybrałam dwa małe lakiery specjalnie z myślą o urlopie. Czyli niebieski na dłonie a czerwony na stopy.
Kolejna fajną opcją jest możliwość zakupu próbek podkładów i pudrów - 1 zł/próbkę i maksymalnie 5 próbek do każdego zamówienia. Wybrałam podkłady i sypkie pudry.
Nie zapomniałam też o ulubionych lakierach od Kiko. Kolekcja powiększyła się o 2 nowe odcienie a przy okazji lakierowych zakupów chciałam sprawdzić jakość cieni prasowanych z kolekcji podstawowej.
I jest tak jak myślałam - cienie pojedyncze są dużo lepsze od paletek.
Sabbath kusiła na FB  oudem od Tesori d'Oriente. Kusiła i skusiła, ale kto by eis nie skusił na taką okazje cenową (20 zł/100 ml). A przy okazji kupiłam żel pod prysznic i szampon nieznanej mi firmy (recenzja niebawem). Perfumy powalają zapachem, ale trwałość mają znikomą. Ale przy takiej cenie mogę się w nich nawet kąpać :)
 I na koniec rodzinne zakupy w sklepie Urban Cupid. Zaszalałyśmy z mama i siostrą. Ja skoncentrowałam się na kremach BB, które kiedyś przetestowałam, Etude zabrałam na urlop (wysoki filtr!) i dzięki temu po raz pierwszy od x lat nie opaliłam sobie twarzy.
 Serduszkowa pomadka w ulubionym przez mamę kolorze.
 I miniaturki BB kremów do przetestowania.
Mama zainwestowała w słynny krem z wyciągiem ze ślimaczego śluzu. Jeśli u niej się sprawdzi, ja też się skuszę. Obok kremu szczelnie zapieczętowana "ślimacza" maseczka, jako uzupełnienie pielęgnacji.
 I jak zwykle zestaw odlewek, będzie co testować.
 Zapomniałam jeszcze o zamówieniu z Avon. Kredki tej firmy bardzo lubię, szczególnie duochromową serię Glimmerstick Chromes, szkoda że wycofali je ze sprzedaży. Rewolucyjny tusz podzielił blogosferę na wielbicielki i przeciwniczki tego wynalazku. U mnie spisuje się nieźle, chociaż szalu nie ma a i samo malowanie się nie należy do prostych. No ale musiałam sama to sprawdzić.
Szybkie swatche brązowej i szarej kredki, chociaż już je kiedyś robiłam.
I lakier Saurii, czyli pierwsze flejksy od Avonu. Jak tak dalej pójdzie może za 2-3 lata firma pokusi się o piaski czy holografiki?  :P
Jutro pokażę co kupiłam w Bułgarii i może wrzucę kilka wakacyjnych zdjęć. Zainteresowane?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Archiwum bloga

Jeden ze 50 najlepszych blogów urodowych

zBLOGowani.pl

Najchętniej czytane

Moja lista blogów

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

-417 4 LONG LASHESH 7 uniwersalnych prezentów A England AA AA WINGS of Colour Adidas Akademia Makijażu Alessandro International allepaznokcie Alterra Alverde Anastasia Beverly Hills ANNY ANTI-AGING Apis AQUIESSE ARBONNE Argan Oil ARKANA Aromaleight Aromatella Artdeco Artego Artistic Colour Revolution ASIAN BOX Astor Atelier Cologne Aussie AVA Laboratorium Avene Avon AWGM B Loves Plates Balea BALSAM DO CIAŁA Bandi Bare Minerals Barry M Bath and Body Works Batiste baza BAZY Bdellium Tools Beauty Forum BEAUTY LAST MINUTE BEAUTYBLENDER BECCA Bell Bell HypoAllergenic Ben Nye Benefit BEST OF... bezwodne marble BIELACTWO Bielenda BingoSpa Bio-Oil Bioderma Biolage Biolaven Bioliq Biolonica Bionigree BIOTHERM Biust Biżuteria BLACK FRIDAY BLOG BOX Blushe BŁYSZCZYKI Bomb Cosmetics Born Pretty Store. Botanicals Bourjois box Box by Drogerium BRONZER BRWI Bumble and bumble Bumble and bumble. Bundle Monster BURBERRY Butter London byly depil Calvin Klein Caolin Catrice Cattier CBL Celia CelluBlue cellulit Chanel China Glaze Chopard Ciało Ciate Cienie claire's Clarena CLARINS Clinique CND CO WARTO KUPIĆ... Coastal Scent Collection 2000 Color Blast Color Club Color OF THE YEAR 2019 Color OF THE YEAR 2020 Colors by Llarowe COLOUR ALIKE cosnature Cuccio CZAS TO PIENIĄDZ CZEGO PRAGNĄ KOBIETY Dance Legend Darling Diva Deborah Lippmann Decubal Delia DENKO depilacja Derma Color DERMACOL DERMASTIC Dermika Dermo Future Diamond Dior DKNY dłonie Douglas Dove doz.pl Dr Irena Eris Dr. Jart Dr. Wilsz Norel DRY MARBLE Dziecko Eccotools Eclair ECOSPA EDM Eko Elancyl Elf Emolium Eos Epil Touch Erborian Eris ESOTIQ Essence Essie Estee Lauder Eveline Everyday Minerals Evree evrēe® Eyeliner Faberlic Farmona FARSALI FAVE FEMININE CHUMMY Fennel Fenty FILMY Flormar Flos-Lek FOR LIFE&MADAGA FORMULA X Foxy Paws Garnier Giorgio Armani Givenchy Glam Brush GLAMGLOW Gliss Kur Golden Rose Gosh Green Pharmacy Guerlain Gusto Barcelona Harmonique Haul Hean Heart&Home Helena Rubinstein HERMES Himalaya HOLIKA HOLIKA HONEY THERAPY HOURGLASS Huda Beauty human+kind Iceberg Ikarov ILES DU VENT Illamasqua Illua ILNP Indigo Inebrya Inglot Ingrid Initiale Botanica INNE Insight iossi Isadora It's Skin Iwostin JAK PRZETRWAĆ JESIEŃ Jane Iredale Jantar Jesień Jessica Jo Malone Joanna JOHN FRIEDA Joppa Minerals Joy Box Juliette has a gun K-BEAUTY Kallos KANU KB SCHIMMER KEENWELL Kerastase KEVIN MURPHY KIKO Kinetics Kiss Me Silly KLAPP. Kleancolor Klorane Kobo Kodi Kokardi Kolastyna Konkursy korektor Korres KOSMETYCZNE NIEWYPAŁY KOSMETYCZNE SKARBY kosmetyki do mycia ciała Kosmetyki do opalania KOSMETYKI KOREAŃSKIE Kosmetyki mineralne Kredki do oczu. KREDKI DO UST krem do rąk krem do stóp krem na dzień krem na noc KREM POD OCZY Kringle Candle L'Oocittane L'Oreal L'OREAL PROFESSIONNEL L'Orient La Roche-Posay LAKIERY Lancome Lanolips Laura Conti Laura Mercier Lauress Le Petit Marseiliais Lemax Lilla Mai Lily Lolo Lioele Lirene LIU JO Llarowe LOKI Loton LOVELY Lucy Minerals Lumene Lumiere LUSH LUSH LACQUER Lyndyrella MAC Macadamia MAD Minerals Maestro MAGA Make Make Me Bio MAKE UP FOR EVER Make Up Revolution MAKIJAŻ MAKIJAŻE MALU WILZ MANIROUGE MANUFAKTURA LAWENDA MARC ANTHONY MARC JACOBS Mariza Mary Kay MASAKI MATSUSHIMA maseczki maski MATRIX Max Factor Maybelline MdU Melano MELLI CARE Meow Mia Secret Mood Ministerstwo Dobrego Mydła Misa Misslyn MIYO Models Own Mollon Monomola Morgan Taylor MoYou Moyra MUA MUD MASK MUF MUFE Murier Laboratories My Secret Nacomi Nagoya Nails Inc NAILSINC naklejki do paznokci Nars Naturalna pielegnacja Naturativ NCLA Nowości nspa NUDESTIX NUXE NYX OBAGI Oczy ODCHUDZANIE ODKRYCIA MIESIĄCA ODŻYWKA DO WŁOSÓW Oeparol OH!TOMI OILAN Olay Olejek Olejek pod prysznic Opi OPI INFINITE SHINE Organic Organique Orginal Source Orientana Oriflame Origins Orly p2 Paese Palety do makijażu Palmers Paloma PANTONE COLOR OF THE YEAR Pat&Rub PAYOT Paznokcie Peelingi Perfecta Perfumy Petal fresh PETER THOMAS ROTH Pędzle Pharmaceris Physican Formula pianki pod prysznic Pierre Rene Pilomax Planeta Organica PŁYN MICELARNY podkład PODOPHARM Pokrzepol Polish Me Silly Pollena-Ostrzeszów Polskie Świece POMADKA Poradnik-bezradnik dla mężczyzn POROZMAWIAJMY O URODZIE PORÓWNANIE KOLORÓW POST NIEKOSMETYCZNY Proderma PROMOCJE I ZNIŻKI Provoke pudełko Puder Puder' PUPA Purederm PURLES rabaty raw beauty Real Techniques Receptury Babuszki Agafii Red Blocker Regenerum Rene Furterer Revitalash Revlon Richevon Rimmel RITUALS ROSYJSKIE KOSMETYKI rozdania rozświetlacz Róże Ruby Wing SCARSILC Schopard Schwarzkopf Seboravit seche vite Secrets of Beauty Semilac Sensique Sephora serum SESJE ZDJĘCIOWE ShibyBox Shiseido Sigma Silcare SILK NATURALS SIMONE TRICHOLOGY SIMPLIC skin 79 Skincode SKINFOOD Sleek Smashbox Soap&Glory SOPHIN Soraya SPA PROFESSIONAL SPF Stara Mydlarnia stopy stylizacja włosów SUNEW SVR Sylveco Synchrovit SZAMPON Szminki świece TAGI The Balm The Body Shop The Face Shop The Secret Soap Store Tołpa Toni&Guy tonik Tony Molly Too Faced Top 10 TOP 5 - PIĘĆ PRODUKTÓW KTÓRE WARTO KUPIĆ TOP TEN ROKU TRIND TRZY KOLORY TRZY PO TRZY Tso Morori Tusz do rzęs Twarz ULUBIEŃCY ROKU Ulubione palety do makijażu Under 20 Urban Decay Usta USTA W ROLI GŁÓWNEJ VAMPSTAMP Van Cleef & Arples Versace VIANEK Vichy VICTORIA'S SECRET Vipera Vis Plantis VITA LIBERATA Walentynki WATERMARBLE Whats up Nails Wibo wit. C Włosy Wood Wick WSPÓŁPRACE WYNIKI KONKURSÓW WYPRZEDAŻ Yankee Candle Yonelle YOPE YSL Yves Rocher Yves Saint Laurent Zakupy ZAPOWIEDZI Zdobienia pazurkowe Zgaduj-zgadula Ziaja ZILA Zoeva Zoya ZRÓB TO SAM Żele pod prysznic