piątek, 27 maja 2016

TRZY KOLORY - Essie Cascade Cool, Avon Art of Change - Contrast Coral, Golden Rose matte 29 i 30


Dziś pokaże wam 3 bardzo stare lakiery. Tak stare, że nie tylko nie pamiętam, kiedy je kupiłam, ale nie tylko. Nie pamiętam co z nimi zrobiłam. Trochę żałuję, że posiałam gdzieś Essie Cascade Cool, bo bardzo go lubiłam.


Avon Art of Change - Contrast Coral to jeden z nielicznych lakierowych dziwaków, jakie znalazłam w ofercie Avon. Nie lubię lakierów Avon, słabe i wcale nie takie tanie, ale od czasu do czasu kupuję jedną sztukę (najczęściej z limitowanej kolekcji) tylko po to, by sprawdzić, czy coś się zmieniło. Contrast Coral to delikatna brzoskwinia, która pod wpływem lakieru nawierzchniego zmienia odcień na wściekle pomarańczowy.


Golden Rose matte 29 i 30 początkowo miały służyć do stemplowania. Ale nie nadają się do tego celu. Za to ładnie wyglądają w zdobieniach łączących połysk z matem. Wybaczcie dużą ziarnistość zdjęcia, ale kombinowałam z ustawieniami ISO, by dobrze oddać efekt satynowo-matowego wykończenia lakierów. Na paznokciach mam 2 warstwy każdego koloru.


I na koniec ulubiony Essie Cascade Cool w bardzo łatwym, kwiatowym zdobieniu. Na paznokciach mam 2 warstwy emalii plus Seche Vite do utrwalenia i wygładzenia kwiatowego wzoru.
Który z kolorów najmocniej przykuł twoją uwagę?
UWAGA - JUTRO KONKURS!


środa, 25 maja 2016

Jak się kupiło, to się zużyło, czyli denko marcowo-kwietniowe


Dwa miesiące minęły, więc czas na kolejną część postu o zużyciach kosmetycznych. Bo w końcu jak się tyle kupuje, to trzeba też i zużywać, by zrobić miejsce na półkach ;)
ŻELE POD PRYSZNIC
Żele LE PETIT MARSEILIAIS to stała pozycja na brzegu wanny, o tym i innych wersjach zapachowych pisałam tu - KLIK.
Żele Jardin de Monde (tu wersja kawowa) Yves Rocher kiedyś kupowałam regularnie, ale tylko w cenie promocyjnej. Są dość drogie, więc nieco przystopowałam. Jest tyle niedrogich i ładnie pachnących żeli różnych firm, że aż szkoda przepłacać.


Brzoskwiniowy deser od Lirene - niedrogi, delikatny dla suchej skóry i pięknie pachnie. Czy można chcieć czegoś więcej? Nie! 
Balea żel Carambola Lambada to zeszłoroczna limitka. Szkoda. Bardzo fajny, tropikalny i soczysty zapach. Idealny na lato.
Żele do higieny intymnej Soraya lactissima dla aktywnych - wydajny, nie wywoływał podrażnień, ale jak dla mnie trochę za mocno się pieni.


PEELINGI DO CIAŁA 
Antycellulitowy peeling do ciała Perfecta PINACOLADA, pisałam o nim tu - KLIK.
Farmona peeling do ciała liczi&rambutan z serii Tutti Frutti kupiłam przede wszystkim ze względu na zapach. I to jego jedyny atut. Bo ma tak mało drobinek, że trudno mówić o nim w kategorii peelingów. Szkoda :(


Dwa bardzo dobrej jakości i niedrogie peelingi rodzimych marek: Lirene peeling ujędrniający MANGO i Bielenda peeling cukrowy do ciała ZMYSŁOWA WIŚNIA. Dwa konkretne zdzieraki o niesamowitym zapachu, gęstej konsystencji, których aż chce się używać.


PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ
Lirene łagodzący płyn do higieny intymnej lactima RUMIANEK ratował mnie po kuracji antybiotykowej. Bardzo dobre właściwości łagodzące plus delikatne detergenty. Pieni się słabo, ale to tylko świadczy o jego delikatnym działaniu, więc dla mnie na plus.



BALSAMY DO CIAŁA
LIRENE Terapia Antycellulitowa 14 dni żel chłodzący to idealny wybór na cieplejsze dni. Zostawia na skórze przyjemny chłodek i nieźle ujędrnia skórę. Czy usunie cellulit? Solo na pewno nie. 
Miraculum TERMICZNE SPA Satynowe Masło do ciała to pozycja raczej zimowa. Gęste, mocno kremowe i naprawdę odżywcze. A do tego o bardzo ciekawym zapachu. Termiczne tylko z nazwy, bo obiecanego rozgrzewania nie zauważyłam. Polecam szczególnie suchej skórze.


DEZODORANTY
Klasyczna kulka od Nivea, czyli anti-perspirant invisible pojawia się w denku za każdym razem.  Lubię od lat.
AA anti-perspirant multifunctional 8 in 1 GREEN TEA 24H kupiłam po raz pierwszy. I nie ostatni. Fajny zapach, dobre działanie, zero podrażnień nawet po goleniu pach.


PŁYNY MICELARNE
Tołpa Botanic Białe Kwiaty delikatny płyn micelarny to jeden z 3 ulubionych miceli (dokładnie trzecie miejsce, czyli zasłużony brąz). Nieco droższy niż AA Collagen Hial, ale tańszy od ukochanej Biodermy Sensibio AR. Jedyna wada to dostępność. Od jakiegoś czasu widuję go tylko w sklepach internetowych.
Płyn micelarny EAU THERMALE AVENE Cleanance to kolejny świetny micel. Delikatny dla skóry i oczu, ale nie oprze mu się najcięższy podkład i najczarniejszy tusz. Także polecam.


KOSMETYKI DO TWARZY
EkoAmpułka nr 3 od Pat&Rub to najlepszy preparat do cery naczynkowej jaki znam. Niebawem pełna recenzja. Mój KWC!
Facial tonic rosyjskiej firmy EO Laboratorium zużyłam i więcej do niego nie wrócę. Bardzo słabe działanie, mimo niezłego składu,  zostawiał na skórze lepki film i bywały takie dni, kiedy podrażniał mi skórę. Nie polecam!
O Sephora Rozświetlający peeling i maseczka pisałam już tu - KLIK


Bardzo dobry krem na zimowe chłody - LUMENE NATURAL CODE KEEP IT COOL. Polecam szczególnie skórze naczynkowej i wrażliwej.
FLOS LEK EMOLEUM krem nawilżający to zużycie mojej Anielki. Bardzo dobry krem do dziecięcej buzi. Zabezpiecza delikatną skórę dziecka przed szkodliwym działaniem chłodu, mrozu i wiatru, nawilża ją i szybko się wchłania.
ANTI ACNE krem matujący FLOS LEK do cery trądzikowej i mieszanej. Fajny wybór na lato.


B-lift Rich Lifting Complex. Krem - zagadka. Niby zużyłam całe opakowanie ale nie wiem co o nim napisać :( Jeden z tych co nie wiadomo czy działają, ale na pewno nie szkodzą.


Pomidorek od Tony Molly. Świetny jako bogata maska na noc do używania 1-2 razy w tygodniu. Przy codziennym stosowaniu zamiast kremu na dzień powodował wypryski i zapychanie. 
Krem Gold Water Blue No 1 to prezent od koleżanki na bliznę. W dużym stopniu wygładził ją i zmniejszył zaczerwienienie. Polecam.


Seche Restore używam od lat. I nie znam nic lepszego.
Hydrolat z kocanki ekologicznej - lepszy niż niejeden wysoko-półkowy tonik do twarzy.


WŁOSY
Moja miłość do olei trwa nadal.
Olej Macadamia z Nacomi jest najlepszym przykładem, że często najprostsze rozwiązania są najskuteczniejsze. Wystarczy 2 razy w tygodniu nałożyć olej na lekko wilgotne włosy, okręcić głowę podgrzanym ręcznikiem i odczekać 30-60 minut. Po tym czasie umyć włosy ulubionym szamponem i dopieścić włosy odżywką ze spłukiwaniem. I tyle! Polecam.


O kosmetykach do włosów INSIGHT pisałam tyle razy, że nie będę was zanudzać. Świetna jakość w rozsądnej cenie.


Rosyjski szampon, który najbardziej polubił mój mąż. Odradzam właścicielkom długich włosów, bo ma mocne właściwości oczyszczające i plącze włosy. Za to panom na pewno spodoba sie jego zapach.
4 LONG LASHESH Szampon wzmacniający przeciw wypadaniu włosów - solo zdziała niewiele, za to stosowany łącznie z odżywką i serum do włosów z tej samej linii zdziała cuda. U mnie to trio nie tylko zahamowało wypadanie włosów, ale też przyspieszyło ich wzrost. Polecam.


O plastrach przeciw wypadaniu włosów  DERMASTIC pisałam już tu - KLIK. Polecam.


PERFUMY
Dwa ciekawe i nietuzinkowe zapachy, dość stare i tak odmienne od mocno lansowanych w ostatnich miesiącach zapachów:
Givenchy Amariage Mariage to zapach starszy od mojej córki - powstał w 2006 roku. Niesłusznie zaklasyfikowany do perfum kwiatowych, dla mnie orientalno-kwiatowe z nutka goryczy. Zapach niesamowicie dziewczęcy i kokieteryjny a przy tym zmysłowy i przewrotny. Jednym słowem podwójna kobieca natura w pełnej krasie.
Jo Malone wild fig & cassis to drzewno - kwiatowo - piżmowe perfumy dla kobiet i mężczyzn zaprojektowane w 2002 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Christian Provenzano. Nutami głowy są liść czarnej porzeczki, wiśnia, trawa i figa; nutami serca są hiacynt, cyklamen, jaśmin i sosna; nutami bazy są paczula, cedr, ambra i piżmo. Figa w pełnej krasie i bez zbędnych dodatków, mocna, dosadna, nieco przyciężkawa i bardzo prosta w odbiorze, ale polubiłam ją za prawdomówność. Jest dokładnie tym, czym miała być: dziką figą. Polecam wielbicielom i wielbicielkom figowych zapachów.


Kolejna buteleczka Seche Restore i wkład zapachowy z Bath&Body Works.


Garść próbek z bardzo fajną maską PERFECT.ME.

wtorek, 24 maja 2016

Bardzo dobry, ale czy idealny? - podkład Dior Diorskin Forever (stara wersja)


Temat idealnie dobranego podkładu i trików makijażowych zapewniających efekt nieskazitelnej cery powraca jak rzeka. Wygładzona i rozświetlona skóra to podstawa dobrego makijażu i nawet najpiękniej zrobione oko czy starannie wyrysowane usta tracą cały efekt na tle źle rozprowadzonego podkładu, tworzącego na skórze nieestetyczne plamy.


Podkład DIORSKIN FOREVER FLAWLESS PERFECTION FUSION WEAR MAKEUP ma zapewnić skórze matowe wykończenie, doskonałe krycie przy jednoczesnym uczuciu komfortu w każdych warunkach. Daje długotrwały, perfekcyjny wygląd przez cały dzień. Formułę wzbogacono aktywnymi składnikami zmniejszającymi widoczność porów, dlatego podkład nie tylko kamufluje, ale też pielęgnuje skórę.  
Podkład Diorskin Forever jest dostępny w dwunastu odcieniach, dopasowanych do każdego odcienia skóry.
Cena: 229 zł


Każda z nas ma swój ulubiony sposób aplikacji podkładu, ale też i kilka "pewniaków" w swojej kosmetyczce. Ja też, ale do tej pory nie znalazłam podkładu idealnego, na który zawsze mogę liczyć niezależnie od pory dnia, roku jak i stanu skóry.
DIORSKIN FOREVER FLAWLESS PERFECTION FUSION WEAR MAKEUP nie jest ani pewniakiem, ani ideałem, ale mimo to lubię go, przede wszystkim za wysoki faktor SPF, oraz za przyjemne dla oka (i nie tylko) satynowo-rozświetlające wykończenie. Ale uwaga! Wykończenie starej wersji jest odmienne od nowej "ulepszonej" wersji. 


Nie zgadzam się z producentem, że podkład daje matowy efekt. Na pewno nie stara wersja, chociaż nowej rzeczywiście bliżej jest do matu. Podkład zostawia na skórze satynowo-rozświetlony efekt. Ale jest to wykończenie bardzo ładne, wyjątkowo naturalne i odmładzające. Taki efekt młodej i wypoczętej skóry, który lubi każda z nas.


Poziom krycia nie jest najmocniejszy, obstawiałabym coś w okolicach średniego. Przy czym zakryje wypryski, krostki i rozszerzone pory, ale już z czerwonymi pajączkami sobie nie radzi. Dlatego wymaga użycia zielonego korektora lub bazy (świetnie współpracuje z Smashbox Photo Finish More Than Primer Blemish Control).
Ma dwie wady, które sprawiają, że nie jest podkładem "całorocznym":  nie dogaduje się z cięższymi i treściwszymi kremami, po które sięgam zimą (nie warzy się, ale robi plamy), w lecie zaś szybko spływa mi z twarzy i skóra bardzo szybko zaczyna się błyszczeć.
Najlepiej wygląda nałożony Beauty Blenderem, ale na co dzień wystarczą mi paluszki. Za to wyjątkowo nie lubi pędzli, szczególnie tzw. języczków ze sztucznego włosia.


Odcień podkładu Dior Diorskin Forever, którego używam wiosną i na jesieni to 020 Beige Claire. Jest to średni beż z gatunku neutralnych, nieco szarawy (w moim odczuciu), ale bez tonów żółtych, różowych czy pomarańczowych. Odpowiedni dla nieco ciemniejszej skóry, ale nie za ciemnej. Kolor ten jest nieco bardziej szary i jaśniejszy niż w nowej wersji podkładu. Nie utlenia się i nie ciemnieje.


 Wady:
- średni poziom krycia
- gryzie się z niektórymi kremami na dzień (tymi cięższymi, zimowymi)
- słaba trwałość i odporność na wysokie temperatury 

Zalety:
- wysoki filtr SPF 25
- satynowe wykończenie, które odmładza i rozświetla skórę
- bogata paleta odcieni
- nawilża skórę
- nie podkreśla suchych skórek i rozszerzonych porów


Podkładu Dior Diorskin Forever (stara wersja) 020 Beige Clair użyłam także w makijażach w następujących postach:

Dzisiejszy post jest niejako wstępem do kolejnej notki - porównaniu obu wersji podkładu Diorskin Forever. Ponieważ różnią się nie tylko faktorem, ale także kolorem a przede wszystkim wykończeniem.
 
A jaki jest twój ulubiony podkład? Masz jakiegoś pewniaka, czy podobnie jak ja masz kilka sprawdzonych, ale nie idealnych podkładów na różne pory roku?

czwartek, 19 maja 2016

Essie kolekcja wiosna 2016

  
W tym sezonie chcę się z Wami podzielić skrawkiem raju. Każdy odcień z kolekcji wiosna 2016 ma swoją własną osobowość i jest jak promień słońca zamknięty w buteleczce lakieru - tak pisze o wiosennej kolekcji Rebecca Minkoff, Essie Global Color Designer.


Dokąd jedziesz, kiedy chcesz się zrelaksować i odpocząć? Moje szczęśliwe miejsce to Floryda, a zwłaszcza Palm Beach. Po zakończeniu zimy, rozpoczyna się wiosenna gorączka,  którą uleczyć może jedynie daleka podróż. Dzięki takiej podróży z pewnością osiągniesz sunshine state of mind. Wycieczka na Florydę po zakończeniu okresu zimowego to dla mnie i wielu innych osób beztroska odskocznia od codziennego życia. Co więcej, to właśnie tam mieszkają moi rodzice, więc co roku na wiosnę nasza rodzina spotyka się na plaży, by rozkoszować się morskim powietrzem"


W tym sezonie lotniska w Nowym Jorku, Londynie, Mediolanie i Paryżu są wypełnione po brzegi. Dokładnie tak, od Heathrow do Portu Lotniczego JFK fashionistki i podróżniczki z zapakowanymi walizkami ruszają do tego samego miejsca: na Florydę. Wśród luksusowych lokalizacji Floryda oferuje wszystkie kolory raju. Gdy nadejdzie wiosna masz tylko dwie opcje: wybrać się do najbardziej słonecznego stanu w Ameryce, a jeśli Ci się nie uda, spróbuj wprawić się w sunshine state of mind. Moda na Florydzie jest gorąca jak słońce. Sześć najnowszych odcieni essie odzwierciedla ducha wiosny w szykownych kurortach takich jak Palm Beach. Naszej kolekcji udało się odnaleźć idealną równowagę pomiędzy najnowszymi trendami i pełnym uroku stylem retro. Wiosenne kolory essie są odważne, jasne i nadają się na każdą okazję. Szaleństwo w luksusowym kurorcie? Oczywiście! pool side service to podstawa kiedy flirtujesz z lounge lover? Tak to się właśnie robi. To prawdziwa high class affair a ty jesteś na wakacjach, więc rozkoszuj się tymi słonecznymi chwilami.


High class affair 964
Nieco skandaliczna, ale bardzo luksusowa. Nic tak nie podkręci Twojego looku jak ten zarumieniony odcień nude.

Nudziak z kroplą różu i o nieco zmatowionym wykończeniu (ale nie jest to ani mat, ani satyna) nie jest specjalnie odkrywczym odcieniem. Na pewno znajdzie wiele zwolenniczek, ale bliżej mu do kolekcji ślubnej (notabene bardzo ciekawej i udanej) niż do tryskającej kolorami wiosny. Doceniam świetną pigmentację - 2 cienkie warstwy, ale miłości z tego nie będzie.


Lounge lover 965
To twoje przeznaczenie. Ty i ta urocza, różowa brzoskwinia jesteście dla siebie stworzeni.

Prawda! Jest to odcień wręcz dla mnie stworzony, mimo iż nie po drodze mi z klasyczną brzoskwinią. Ale też nie jest to brzoskwinia w dosłownym tego słowa znaczeniu. Chłodny, wpadający w róż odcień jest jak bukiet tulipanów - kwiatów, które zaraz po krokusach najmocniej kojarzą mi się z wiosną.
Na paznokciach mam 2 warstwy lakieru, ale przy odrobinie wprawy wystarczy 1 warstwa. 


Off tropic 967
Rozmowy mogą zbaczać z toru, ale oczy nigdy. Ta bujna leśna zieleń skupia uwagę całego towarzystwa na tym, co najważniejsze: na Tobie.

Co robi jesienna, świerkowa zieleń w wiosennej kolekcji? Nie wiem. Spodziewałam się jaśniejszego i żywszego odcienia, który lepiej komponowałby się z pozostałymi kolorami z kolekcji. Pięknie wygląda z mocną czerwienią.


Sunshine state of mind 966
Nieważne dokąd zmierzasz, piękno pozostanie na zawsze z Tobą dzięki tej gorącej, koralowej mandarynce.

Kolor-kameleon. Słoneczny, soczysty i baaaardzo wakacyjny. W buteleczce wygląda niepozornie, na paznokciach jest moc. Ten jeden akcent wystarczy zamiast całej szuflady biżuterii i dodatków. Nawet nie wiem, kiedy stał się moim ulubieńcem. Do pełnego pokrycia wystarczą 2 cienkie warstwy lakieru.


Robię się off tropic? Nigdy! Jestem w wiecznym sunshine state of mind. Idealny kurort to high class affair, gdzie odpoczywam na plaży z shades on i popijam drinki dzięki pool side service. Teraz muszę jeszcze tylko poflirtować z moim nowym, ulubionym lounge lover.


Co myślisz o wiosennej kolekcji Essie? Czy jakiś kolor szczególnie mocno wpadł ci w oko?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Jeden ze 100 najlepszych blogów urodowych

Archiwum bloga

Najchętniej czytane

Moja lista blogów

Szukaj w tym blogu

Ładowanie...
Technologia Blogger.

Etykiety

4 LONG LASHESH 7 uniwersalnych prezentów A England AA Adidas Akademia Makijażu allepaznokcie Alterra Alverde Anastasia Beverly Hills ANNY AQUIESSE ARBONNE Argan Oil ARKANA Aromaleight Aromatella Artdeco Artego Astor Aussie AVA Laboratorium Avene Avon AWGM B Loves Plates Balea Bandi Bare Minerals Barry M Bath and Body Works Batiste Bdellium Tools Beauty Forum Bell Ben Nye Benefit BEST OF... bezwodne marble Bielenda BingoSpa Bio-Oil Bioderma Biolaven Biolonica Biust Biżuteria BLACK FRIDAY BLOG BOX Blushe BŁYSZCZYKI Bomb Cosmetics Born Pretty Store. Bourjois BRWI BURBERRY byly depil Catrice CBL Celia CelluBlue cellulit Chanel China Glaze Chopard Ciało Ciate Cienie claire's Clarena Clinique CO WARTO KUPIĆ... Coastal Scent Collection 2000 Color Club COLOUR ALIKE CZAS TO PIENIĄDZ Dance Legend Darling Diva Deborah Lippmann Decubal Delia DENKO depilacja Derma Color DERMACOL DERMASTIC Dermika Dermo Future Diamond Dior dłonie Douglas Dr Irena Eris Dr. Wilsz Norel Dziecko Eccotools Eclair ECOSPA EDM Elancyl Elf Eos Eris ESOTIQ Essence Essie Estee Lauder Eveline Everyday Minerals Evree evrēe® Farmona FAVE Fennel Flormar Flos-Lek FOR LIFE&MADAGA FORMULA X Giorgio Armani Givenchy Glam Brush Gliss Kur Golden Rose Gosh Green Pharmacy Guerlain Harmonique Haul Hean Heart&Home Helena Rubinstein Himalaya HONEY THERAPY HOURGLASS human+kind Ikarov ILES DU VENT Illamasqua Illua ILNP Indigo Inebrya Inglot Ingrid INNE Insight Isadora Iwostin JAK PRZETRWAĆ JESIEŃ Jane Iredale Jesień Jessica Jo Malone Joanna JOHN FRIEDA Joppa Minerals Joy Box Kallos KB SCHIMMER KEENWELL Kerastase KEVIN MURPHY KIKO Kinetics Kiss Me Silly Kleancolor Klorane Kobo Kodi Kokardi Kolastyna Konkursy Kontigo Korres KOSMETYCZNE SKARBY Kosmetyki do opalania Kosmetyki mineralne Kredki do oczu. KREDKI DO UST KREM POD OCZY Kringle Candle L'Oocittane L'Oreal L'Orient La Roche-Posay LAKIERY Lancome Laura Conti Laura Mercier Lauress Le Petit Marseiliais Lemax Lilla Mai Lily Lolo Lioele Lirene Llarowe Loton LOVELY Lucy Minerals Lumene Lumiere LUSH LUSH LACQUER Lyndyrella MAC Macadamia MAD Minerals Maestro Make Make Me Bio MAKE UP FOR EVER Make Up Revolution MAKIJAŻE MALU WILZ Mariza Mary Kay MATRIX Max Factor Maybelline Meow Misa Misslyn MIYO Models Own MOIA Mollon MOOV Morgan Taylor MoYou MUA MUF MUFE Murier Laboratories My Secret Mystic Warsaw Nacomi Nagoya Nails Inc Nars Naturalna pielegnacja NCLA Nowości nspa NYX OBAGI Oczy ODKRYCIA MIESIĄCA Oeparol Olay Olejek Opi Organic Organique Orginal Source Orientana Oriflame Origins Orly p2 Paese Palmers Paloma PANTONE COLOR OF THE YEAR Pat&Rub PAYOT Paznokcie Perfecta Perfumy Petal fresh Pędzle Pharmaceris Physican Formula Pierre Rene Planeta Organica podkład Pokrzepol Polish Me Silly Pollena-Ostrzeszów POMADKA Poradnik-bezradnik dla mężczyzn POROZMAWIAJMY O URODZIE PORÓWNANIE KOLORÓW POST NIEKOSMETYCZNY Proderma PROMOCJE I ZNIŻKI Provoke Puder Puder' PUPA Purederm PURLES rabaty Real Techniques Receptury Babuszki Agafii Revitalash Revlon Rimmel ROSYJSKIE KOSMETYKI rozdania Róże Ruby Wing SCARSILC Seboravit seche vite Secrets of Beauty Semilac Sensique Sephora SESJE ZDJĘCIOWE Sigma Silcare SILK NATURALS SIMONE TRICHOLOGY Skincode Sleek Smashbox Soap&Glory SOPHIN Soraya SPF Stara Mydlarnia SUNEW Sylveco Szminki świece TAGI The Balm The Body Shop The Secret Soap Store Tołpa Tony Molly Too Faced Top 10 TOP 5 - PIĘĆ PRODUKTÓW KTÓRE WARTO KUPIĆ TOP TEN ROKU TRIND TRZY KOLORY TRZY PO TRZY Tso Morori Tusz do rzęs Twarz Ulubione palety do makijażu Under 20 Urban Decay Usta USTA W ROLI GŁÓWNEJ Versace VIANEK Vichy Vipera Vis Plantis Whats up Nails Wibo Włosy Wood Wick WSPÓŁPRACE WYNIKI KONKURSÓW WYPRZEDAŻ Yankee Candle Yonelle YOPE YSL Yves Rocher Yves Saint Laurent Zakupy ZAPOWIEDZI Zdobienia pazurkowe Zgaduj-zgadula Ziaja ZILA Zoeva Zoya ZRÓB TO SAM Żele pod prysznic