niedziela, 18 września 2016

OPI - ALICE THROUGH THE LOOKING GLASS COLLECTION - Brights 2016


OPI zainspirowana filmem Disney'a  Alice Through The Looking Glass stworzyła nową, jasną kolekcją z szalonymi, wspaniałymi odcieniami. Kolekcja zawiera osiem obłędnych odcieni z limitowanej edycji. Każdy na pewno znajdzie swój ulubiony odcień wśród tych jasnych, wyrazistych barwach, nadających się nie tylko do bajek. Jest siła w hipnotyzującym bluesie, szlachetnie lśniącym i błyszczącym, złotym alabastrze i bardziej niż trochę szaleńczo nasyconych odcieniach bzu, bordo, czerwonym i fuksji. To jest druga współpraca OPI z udaną filmową serią Disney'a, która rozpoczęła się w 2010 roku wraz z filmem Alice in Wonderland.


“Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej współpracy, aby wykreować jeszcze więcej krainy czarów, przygody i fantazji” powiedziała Suzi Weiss-Fischmann, współzałożycielka i ambasador marki OPI. “Te odcienie szczerze mówią "noś mnie. i niech fani Alice pozwolą sobie na trochę szaleństwa.”
Kolekcja OPI - ALICE THROUGH THE LOOKING GLASS Brights 2016 zawiera 9 kolorów:
The I’s Have It - Wszystkie oczy zwrócone są na mnie ...   #NLBA1
Oh My Majesty! - Wyjątkowo piękny alabaster  #NLBA2
What’s the Hatter with You? - Szaleję za tym ciemnym bordem  #NLBA3
I’m Gown for Anything! - Niesamowity liliowy  #NLBA4

Fearlessly Alice - Odważny, błękitny niebieski w nieustraszonym stylu   #NLBA5 
A Mirror Escape - Uwolnij się od zwyczajności z tym połyskującym złotem  #NLBA6
Having a Big Head Day - Bądź na czele peletonu z tą gorącą czerwienią  #NLBA7
Mad for Madness Sake - Ta różowa fuksja jest stworzona dla ciebie  #NLBA8

What Time Isn’t It? (Special-edition colour)


Kolekcja Alice Through The Looking Glass jest dość ciekawa, ale nie powalająca. Jak nigdy spodobały mi się tylko 2 kolory, które są na tyle ciekawe, że chciałam je w końcu pokazać, mimo iż od premiery kolekcji minęło kilka miesięcy.
A Mirror Escape
Stare złoto o unikatowym chromowym wykończeniu (czyli klasyczne pazłotko) w duecie ze srebrnym piaskiem. Znacie coś podobnego? Bo ja nie! I jestem w nim zakochana, mimo słabej trwałości. Wytarte końcówki jestem w stanie wybaczyć. Wymaga minimum 2 warstw lakieru i gładkich paznokci.


Są takie odcienie do których zwyczajnie mam słabość: intensywne fiolety, lila-róż i jasne błękity.  The I’s Have It to odcień wiosennego nieba, ale nazwanie go pastelowym błękitem to spora przesada. Idealnie rozprowadza się po paznokciu, wymaga 2 warstw i jest niezwykle trwały. Mimo iż jest to letnio-wiosenny odcień, pojawia się często na moich paznokciach, choćby w formie zdobienia.


Na wyniki konkursu z Essie zapraszam jutro.
A ja niecierpliwie czekam na kolekcję jesienną od OPI.


niedziela, 11 września 2016

JULIETTE HAS A GUN - DISCOVERY KIT


Plotki głoszą że... Juliette has a Gun! 
To historia o stylu, perfumach, rodzinnych więzach i podążaniu za własnym przeznaczeniem. 
W 2006 roku Romano Ricci, wnuk sławnej Niny Ricci stworzył serię niekonwencjonalnych zapachów skierowanych do kobiet pewnych swojej kobiecości. Perfumy Juliette has a Gun! to niezastąpiona broń w uwodzeniu, dająca nam - kobietom, władzę nad mężczyznami. Perfumy, które sprawiają, że stajemy się silne, pewne i dumne z tego, kim jesteśmy.
Każdy z zapachów nawiązuje do konkretnej osobowości i charakterowi kobiety. Nie ma dwóch tak samo wyglądających buteleczek. Wygląd każdej z nich, ale też nazwa doskonale odzwierciedla charakter przypisany danemu zapachowi. Nic więc dziwnego, że mi najbardziej podoba się  złośnica ;)


Zestaw 8 zapachów Juliette Has a Gun Discovery Kit  kosztował mnie zaledwie 89 zł w sklepie internetowym Sephora. W tym momencie jest chyba niedostępny, ale warto na niego polować.
Logo 120x60

Zestaw Juliette Has a Gun Discovery Kit to świetny pomysł na prezent, szczególnie dla siebie samej. Mamy możliwość zapoznania się i przetestowania niszowych zapachów. W prostym i eleganckim pudełeczku wymoszczonym twardą gąbką wyprofilowanymi tłoczeniami znajduje się 7 fiolek o pojemności 1,7 ml oraz większa fiolka zawierająca 4 ml najpopularniejszego zapachu - NOT A PERFUME.
Do opakowania dołączono także książeczkę krótko opisującą poszczególne zapachy i główne nuty zapachowe, ale także krótka historię Romano Ricci.


W skład kompletu wchodzą:
- NOT A PERFUME
- ANYWAY
- GENTLEWOMAN
- MISS CHARMING
- MIDNIGHT OUD
- MAD MADAME 
- LADY VENGEANCE
- ANOTHER OUD


Czas na przedstawienie poszczególnych zapachów.
NOT A PERFUME
Minimalistyczny, elegancki i czysty. Jednoskładnikowy (stąd też nazwa, not perfume), składa się tylko z Cetalox'u (syntetyczna ambra), dlatego jest idealny dla alergików. Idealnie komponuje się z innymi zapachami dzięki swojej świeżej i czystej formie.
Przyjemne nuty drewna mieszają się z zapachem czystego prania suszącego się w promieniach wiosennego słońca. I do tego delikatny aromat kwiatów lipy. Zapach, który sam w sobie jest bardzo przyjemny, ale nie zostaje na dłużej w pamięci.Taka szara myszka wśród zapachów.
ANYWAY
Niepoprawna optymistka.
Nonszalancki i łatwy do noszenia. Ucieleśnienie optymizmu. Zawiera zieloną limonkę, piżmo i hedione (syntetyczna wersja jasminu - metyl dihydrojasmonat).
Kwaśno-gorzka limonkowa skórka okraszona trawiastymi nutami z delikatnie wyczuwalnym jaśminem. Jaśminem jeszcze nie kwitnącym, pierwsze pączki zapowiadające białe kwiaty dopiero pojawiły się na gałęziach.  Po kilku minutach na mojej skórze pojawiają się ciekawe chemiczne nuty, których nie potrafię rozgryźć
GENTLEWOMAN
Nie chciałam tego pisać, ale muszę, bo nie znalazłam lepszego określenia - babochłop. I to jeszcze z gatunku tych najgorszych, bo bez jaj ;)
Potencjalnie męski zapach w  kobiecej aranżacji.
Nutami zapachowymi są neroli, kwiat pomarańczy i migdał zatopione w piżmowej głębi.
Może nie tyle najbrzydszy, co najmniej ciekawy i najgorzej leżący na mnie zapach. Mydlane nuty tak dominują na mojej skórze, że nie czuje nic innego. Piana, mydło i balia z praniem. 
MISS CHARMING
Panna Czarująca.
Portret młodej, naturalnej i niewinnej kobiety. Ale tylko z pozoru. Jak każda róża ma kolce. Zapach pozornie niewinny a jednocześnie niebywale zmysłowy i uwodzicielski. Nutami zapachowymi są: róża, piżmo i dzikie owoce.
Słodki niczym konfitura różano-wiśniowa, ale z piżmową głębią. Początkowo słodka róża i wiśnie grają główna rolę, ale już po kilkunastu minutach słodycz maleje, zapach staje się cieplejszy i bardziej cielisty. W tle czai się kandyzowana skórka pomarańczy i to ona w towarzystwie piżma najdłużej zostaje na mojej skórze. Ciekawy i wyjątkowo trwały.


MIDNIGHT OUD
Królowa.
Bogata kompozycja oudu, szafranu i róży przypominająca baśnie z 1001 nocy. Jeden z pierwszych agarowych zapachów na rynku perfum niszowych (2008 rok).
Zapach ciężki, bogaty, czasami nawet przytłaczający, ale gdy lubisz takie kompozycje - zakochasz się w nim. Ja lubię, pod warunkiem, że zapach nie jest linearny. Ten niestety jest, brakuje mu głębi, tego czegoś, co sprawia, że rozkwita na skórze. 
MAD MADAME 
Złośnica.
Najnowszy zapach, miał swoja premierę w 2012 roku. Zielony, metaliczny szypr, czarna porzeczka, tlenek różany i ambroxan (otrzymywany drogą syntezy składnik naturalnej ambry) to kompozycja dla kobiety nowoczesnej, która lubi wzbudzać zainteresowanie i która doskonale wie, czego chce i jak to osiągnąć wykorzystując do tego cały arsenał kobiecych sztuczek.
Zapach przerażająco zimny i metaliczny, ale tylko pozornie, jest pełen sprzeczności. Zmrożony metal, świeża trawa a gdzieś na dole słodkie frezje i szafran. 
LADY VENGEANCE
Pani Zemsty.  
Kobieta z charakterem. Pewna siebie i swojej zmysłowości, prawdziwa kusicielka.
Połączenie bułgarskiej róży, paczuli i wanilii, czasami zbyt dosłowne, by nosić je na codzień. Zdecydowanie na wieczór. Chwilami zbyt słodki, mimo ciekawych nut lawendy i ledwo rozpoznawalnych palonych liści. Powrócę do niego jesienią lub zimą. Może wtedy się w nim zakocham?
ANOTHER OUD
Pani Jesień
Inny oud? Raczej kolejny, mimo nowoczesnej interpretacji typowego dla kultury Dalekiego Wschodu składnika jakim jest oud.  Ale czy jest sens zmieniać coś, co jest doskonałe w swojej prostocie? Klasyczny oud, który tak bardzo lubię, bardzo drewniany, lekko słodki, niesamowicie mocny i ciepły. Przyjemnie układa się na skórze niczym duży, puchaty kocur na ramieniu w jesienny, nieco mglisty poranek. W tle czuć palone liście, smołę a w kubku paruje gorący Earl Grey. Zapach emanujący ciepłem i spokojem, matczyną miłością i jesienią.
Główne nuty: bergamotka, drzewo oudowe, kaszmir, malina i piżmo. 

W którym z ośmiu zapachów widzisz siebie?


sobota, 10 września 2016

Komiksowe lato - Misslyn kolekcja Summer Pop Art & Misslyn Matte Mania


Pop-Art to temat bardzo chętnie wykorzystywany w modzie i kosmetykach. Nic dziwnego! Wielokolorowe, komiksowe opakowania rzucają się w oko i aż się proszą, żeby je otworzyć. Nie bez przyczyny artystyczny nurt Pop-Art stał się inspiracją do letniej kolekcji Misslyn Summer Pop Art.


W kolekcji znajdziecie dwa odcienie różu POP ART BLUSH : matowy, zimny róż You Make Me Blush i ciepły, brzoskwiniowy Let Me Be Your Peach Babe o lekko błyszczącym wykończeniu.
W letniej kolekcji nie mogło także zabraknąć pomadek o intensywnych odcieniach. Szminka POP ART LIPSTICK to 3 nawilżające odcienie: pomarańcza Pop WOW, odważna czerwień Red My Lips oraz ciemna fuksja POP Artist.
Matowy bronzer to kosmetyk przydatny nie tylko w lecie. W kolekcji Misslyn Summer Pop Art znajdziecie 2 odcienie bronzerów POP ART BRONZER - Hii From Hawaii oraz Barbados Babe.


Cukierkowe róże, pastelowe groszki to kwintesencja letniego luzu i zabawy.  
Kolorowe, komiksowe opakowania kojarzą się z marka The Balm, ale nie jest to tania imitacja, czy wręcz kopia, tylko równie dobrej jakości produkty.


ż MISSLYN  POP ART BLUSH  You Make Me Blush posiada lekkie, ale wytrzymałe tekturowe opakowanie. Małe, poręczne i wyposażone w lusterko. Idealne do torebki.


Kolor chłodnego różu przypominającego sorbet malinowy będzie idealny dla zimnego typu urody. Wygląda bardzo naturalnie i mimo mocnej pigmentacji nie sposób zrobić sobie nim krzywdy. Konsystencją bardzo przypomina mi kultowe róże The Balm, jest kremowy i łatwo aplikuje się za pomocą pędzla. Nie tworzy na twarzy plam, idealnie wtapia się w skórę. Dość trwały jak na produkt w tej cenie (24,99 zł), wytrzyma spokojnie przez pół dnia.


Pomadka POP ART LIPSTICK w odcieniu  Pop WOW nie przypadła mi do gustu, ale tylko z powodu nie mojego odcienia. Myślę, że na osobie rudowłosej i o ciepłym typie urody będzie wyglądała genialnie. Na mnie - typowej chłodnej zimie wygląda upiornie. Dlatego też mimo dużego dystansu do siebie nie jestem w stanie pokazać jej na twarzy. Na razie. Poczekajcie cierpliwie do Halloween ;)



Podobnie jak pozostałe kosmetyki z tej kolekcji ma tekturowe ubranko w komiksowym stylu.
Posiada kremową formułę i takie też wykończenie. Zaskakująco dobrze napigmentowana. Ciekawe, czy pozostałe kolory są równie mocne. Cena pomadki to 28,99 zł/sztukę



Moda na matowe usta nie przemija. W kolekcji Misslyn Matte Mania znajdziecie 8 matowych błyszczyków Velvet Matte Lip Cream.
Cena detaliczna: 36,90 .


Nowe, matowe błyszczyki zapewniają trwały i intensywny kolor. Kremowa formuła nie wysusza ust. Mają wygodny aplikator w formie gąbeczki i przyjemny owocowy zapach.


Do wyboru 8 odcieni, od jasnego beżu do intensywnej czerwieni:
- nr. 12 happy go lucky
- nr. 28 kiss me again
- nr. 41 loveable 
- nr. 63 up to date
nr. 89 lady like
- nr. 98 pick me up
- nr. 114 girly attitude
- nr. 138 bohemian 


Odcień Misslyn VELVET MATTE LIP CREAM, który posiadam to nr. 41 loveable. Jest to ciemna wiśnia z nutą brązu. Wyjątkowo udany i dość naturalny, mimo intensywnej pigmentacji. Nałożony pędzelkiem do malowania ust daje efekt wieczorowych, wyrysowanych ust. W wersji dziennej wolę nakładać go aplikatorem i lekko wklepać w usta.
Niestety ma jedna wadę, regularnie używany może wysuszyć usta.  Dlatego zawsze przed malowaniem odżywiam usta ulubionym Eosem. Wyjątkowo trwały, nawet do 6 godzin, ale z czasem nieładnie się zjada.


Swatche wszystkich 3 produktów.


Matowy błyszczyk Misslyn MATTE&KISSPROOF nałożyłam aplikatorem i delikatnie wklepałam opuszkiem w usta. Tak nałożony daje naturalny efekt i w mniejszym stopniu przesusza usta.
Oprócz tego do makijażu użyłam:
-  podkładu Artdeco Sun Protection Powder Foundation SPF 50
żu Misslyn  POP ART BLUSH  You Make Me Blush
- pudru sypkiego Lily Lolo 
Przypominam o konkursie, już tylko niecałe 2 dni do końca.

poniedziałek, 5 września 2016

TRZY KOLORY - GOLDEN ROSE EXPRESS DRY 41, GOLDEN ROSE ICE CHIC 83 i GOLDEN ROSE RICH COLOR 07


Po przymusowym urlopie spowodowanym awarią sprzętu zapraszam was na kolejny post z cyklu TRZY KOLORY.  Tym razem postawiłam na typowo letnie, neonowe odcienie, które pięknie podkreślą wakacyjna opaleniznę: GOLDEN ROSE EXPRESS DRY 41, GOLDEN ROSE ICE CHIC 83 i GOLDEN ROSE RICH COLOR 07
A te z was, które wolą delikatniejsze kolory odsyłam do poprzedniej notki w której pokazywałam odcienie pastelowe - KLIK.


Intensywny pomarańcz GOLDEN ROSE EXPRESS DRY 41 jest podobny do jednej z moich ulubionych pomarańczy - essie Braziliant. Ale zdecydowanie wolę go na paznokciach u stóp niż u dłoni. Podobnie jest z tym odcieniem. Wielki plus dla producenta za mega-szybki czas wysychania i za odpowiednio wyprofilowany pędzelek, który ułatwia malowanie paznokci u stóp. Do pełnego pokrycia wystarczą 2 warstwy lakieru. Ku mojemu zaskoczeniu nie przebarwia płytki ani skóry.


Intensywnie morski odcień z mojej ulubionej serii GOLDEN ROSE ICE CHIC oznaczony numerem 83. Jak dla mnie najładniejszy z całej trójki, ale uwaga, lepiej nakładać go na bazę.
Na zdjęciach mam 2 warstwy lakieru. 


Lekko pomarańczowa czerwień GOLDEN ROSE RICH COLOR 07 na zdjęciach nie wygląda tak, jak widzę go na żywo. Mimo kilku podejść, zmiany oświetlenia i obróbki w Adobe Photoshop nie udało mi się uzyskać realnego odcienia. W rzeczywistości jest bardziej czerwony niż pomarańczowy i ma w sobie nutężu. Na wzorniku widać to wyraźnie. Na moich paznokciach robi się pomarańczowy.  Możliwe, że to także kwestia użytej pod spód bazy (Seche Vite Clear Base), mam wrażenie, że zmienia kolory niektórych lakierów. 


Tak poszczególne odcienie prezentują się na wzornikach. Lakier GOLDEN ROSE RICH COLOR 07 na tym zdjęciu wyszedł najbliższy rzeczywistości.


I nie zapomnij wziąć udziału w konkursie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Archiwum bloga

Jeden ze 100 najlepszych blogów urodowych

Najchętniej czytane

Moja lista blogów

Szukaj na tym blogu

Ładowanie...
Technologia Blogger.

Etykiety

4 LONG LASHESH 7 uniwersalnych prezentów A England AA Adidas Akademia Makijażu allepaznokcie Alterra Alverde Anastasia Beverly Hills ANNY AQUIESSE ARBONNE Argan Oil ARKANA Aromaleight Aromatella Artdeco Artego ASIAN BOX Astor Aussie AVA Laboratorium Avene Avon AWGM B Loves Plates Balea BALSAM DO CIAŁA Bandi Bare Minerals Barry M Bath and Body Works Batiste BAZY Bdellium Tools Beauty Forum Bell Ben Nye Benefit BEST OF... bezwodne marble Bielenda BingoSpa Bio-Oil Bioderma Biolaven Biolonica BIOTHERM Biust Biżuteria BLACK FRIDAY BLOG BOX Blushe BŁYSZCZYKI Bomb Cosmetics Born Pretty Store. Bourjois BRONZER BRWI Bumble and bumble. BURBERRY byly depil Catrice CBL Celia CelluBlue cellulit Chanel China Glaze Chopard Ciało Ciate Cienie claire's Clarena CLARINS Clinique CO WARTO KUPIĆ... Coastal Scent Collection 2000 Color Club COLOUR ALIKE CZAS TO PIENIĄDZ Dance Legend Darling Diva Deborah Lippmann Decubal Delia DENKO depilacja Derma Color DERMACOL DERMASTIC Dermika Dermo Future Diamond Dior dłonie Douglas Dr Irena Eris Dr. Wilsz Norel DRY MARBLE Dziecko Eccotools Eclair ECOSPA EDM Elancyl Elf Eos Erborian Eris ESOTIQ Essence Essie Estee Lauder Eveline Everyday Minerals Evree evrēe® Farmona FAVE Fennel FILMY Flormar Flos-Lek FOR LIFE&MADAGA FORMULA X Giorgio Armani Givenchy Glam Brush Gliss Kur Golden Rose Gosh Green Pharmacy Guerlain Harmonique Haul Hean Heart&Home Helena Rubinstein HERMES Himalaya HOLIKA HOLIKA HONEY THERAPY HOURGLASS human+kind Ikarov ILES DU VENT Illamasqua Illua ILNP Indigo Inebrya Inglot Ingrid INNE Insight Isadora Iwostin JAK PRZETRWAĆ JESIEŃ Jane Iredale Jesień Jessica Jo Malone Joanna JOHN FRIEDA Joppa Minerals Joy Box Juliette has a gun K-BEAUTY Kallos KB SCHIMMER KEENWELL Kerastase KEVIN MURPHY KIKO Kinetics Kiss Me Silly KLAPP. Kleancolor Klorane Kobo Kodi Kokardi Kolastyna Konkursy Kontigo korektor Korres KOSMETYCZNE NIEWYPAŁY KOSMETYCZNE SKARBY Kosmetyki do opalania KOSMETYKI KOREAŃSKIE Kosmetyki mineralne Kredki do oczu. KREDKI DO UST KREM POD OCZY Kringle Candle L'Oocittane L'Oreal L'Orient La Roche-Posay LAKIERY Lancome Laura Conti Laura Mercier Lauress Le Petit Marseiliais Lemax Lilla Mai Lily Lolo Lioele Lirene Llarowe Loton LOVELY Lucy Minerals Lumene Lumiere LUSH LUSH LACQUER Lyndyrella MAC Macadamia MAD Minerals Maestro Make Make Me Bio MAKE UP FOR EVER Make Up Revolution MAKIJAŻE MALU WILZ MARC ANTHONY MARC JACOBS Mariza Mary Kay MATRIX Max Factor Maybelline MELLI CARE Meow Misa Misslyn MIYO Models Own MOIA Mollon MOOV Morgan Taylor MoYou MUA MUF MUFE Murier Laboratories My Secret Mystic Warsaw Nacomi Nagoya Nails Inc Nars Naturalna pielegnacja NCLA Nowości nspa NYX OBAGI Oczy ODKRYCIA MIESIĄCA ODŻYWKA DO WŁOSÓW Oeparol OILAN Olay Olejek Opi Organic Organique Orginal Source Orientana Oriflame Origins Orly p2 Paese Palmers Paloma PANTONE COLOR OF THE YEAR Pat&Rub PAYOT Paznokcie Peelingi Perfecta Perfumy Petal fresh PETER THOMAS ROTH Pędzle Pharmaceris Physican Formula Pierre Rene Pilomax Planeta Organica PŁYN MICELARNY podkład PODOPHARM Pokrzepol Polish Me Silly Pollena-Ostrzeszów Polskie Świece POMADKA Poradnik-bezradnik dla mężczyzn POROZMAWIAJMY O URODZIE PORÓWNANIE KOLORÓW POST NIEKOSMETYCZNY Proderma PROMOCJE I ZNIŻKI Provoke Puder Puder' PUPA Purederm PURLES rabaty Real Techniques Receptury Babuszki Agafii Revitalash Revlon Rimmel ROSYJSKIE KOSMETYKI rozdania Róże Ruby Wing SCARSILC Schwarzkopf Seboravit seche vite Secrets of Beauty Semilac Sensique Sephora SESJE ZDJĘCIOWE ShibyBox Shiseido Sigma Silcare SILK NATURALS SIMONE TRICHOLOGY Skincode Sleek Smashbox Soap&Glory SOPHIN Soraya SPF Stara Mydlarnia SUNEW Sylveco SZAMPON Szminki świece TAGI The Balm The Body Shop The Secret Soap Store Tołpa Toni&Guy Tony Molly Too Faced Top 10 TOP 5 - PIĘĆ PRODUKTÓW KTÓRE WARTO KUPIĆ TOP TEN ROKU TRIND TRZY KOLORY TRZY PO TRZY Tso Morori Tusz do rzęs Twarz Ulubione palety do makijażu Under 20 Urban Decay Usta USTA W ROLI GŁÓWNEJ Versace VIANEK Vichy VICTORIA'S SECRET Vipera Vis Plantis WATERMARBLE Whats up Nails Wibo Włosy Wood Wick WSPÓŁPRACE WYNIKI KONKURSÓW WYPRZEDAŻ Yankee Candle Yonelle YOPE YSL Yves Rocher Yves Saint Laurent Zakupy ZAPOWIEDZI Zdobienia pazurkowe Zgaduj-zgadula Ziaja ZILA Zoeva Zoya ZRÓB TO SAM Żele pod prysznic