piątek, 8 lutego 2013

Zakupy, współprace i oko w różu

Kolejny zaległy post, który miał się pojawić kilka dni temu a z niewiadomych przyczyn nie opublikował się z automatu. Post zakupowy, czyli coś, co sama lubię czytać. 
 Brązo-rozświetlacz marki Estee-Lauder
 Zapas szamponów i odżywek firmy Alverde w tym nowość - szampon z henną.
 Oprócz kosmetyków do włosów kupiłam też truskawkowa piankę pod prysznic i mineralny dezodorant.
Piankę uwielbiam, to już moje drugie opakowanie, może w końcu doczeka się recenzji.
 
Cień Catrice, który dostałam jako gratis do zakupów i lakier z limitowanki Essence. Spodobał mi się dopiero, gdy zobaczyłam go na paznokciach u koleżanki.
 Trzy Opiaczki, których nazw nie zdradzę i nowe cążki do obcinania paznokci.
 Już kombinujcie co to za kolory, bo w weekend ogłoszę kolejną edycję "Zgaduj-zgaduli".
 Pochwalę się też współpracą z firmą Joanna. Jedna z fajniejszych rzeczy, jakie przydarzyła mi się w tym roku :)
 Do testów dostałam maseczkę i serum z serii Argan Oil - nowość do włosów suchych i zniszczonych.
 Serum na końcówki z serii Argan Oil - plus dla  firmy za ulepszenie opakowania, bo poprzednie serum bardzo lubiłam, ale drażniło mnie jego opakowanie.
 I Bardzo fajny peelingujący żel pod prysznic.
 A oprócz tego olejek pod prysznic i peeling o zapachu kawy, balsam i waniliowe masło do ciała.
Od firmy Oeparol dostałam do testów żel micelarny.
A tu oko w różu i fiolecie. Myślałam, że będzie tragedia, ale nie jest źle.
Różowe oko pasuje do różowego szalika :)

środa, 6 lutego 2013

Balsamy do zadań specjalnych


 Mój zestaw do zadać specjalnych składa się z kremu do biustu, balsamu antycellilitowego i kremu na rozstępy. Całą trójkę używałam codziennie a nawet 2 razy dziennie. Czy zagoszczą dłużej na mojej półce?
Serum ujędrniające do biustu Lirene
Cena: 14,90 zł (promocja w Rossmannie)
Opis producenta: serum ujędrniające do biustu to innowacyjny preparat do codziennej pielęgnacji delikatnej skóry biustu i dekoltu. Modeluje, ujędrnia i wypełnia biust. Starannie dobrane składniki poprawiające mikrocyrkulację przeciwdziałają wiotczeniu i utracie elastyczności skóry piersi. Zawarty w recepturze olej brzoskwiniowy regeneruje, nawilża i poprawia miękkość skóry, która staje się sprężysta, napięta i ujędrniona. Witamina E oraz ekstrakt z zielonej herbaty zapobiegają starzeniu i wiotczeniu się skóry.
 
Moja opinia: przede wszystkim trudno mi się zgodzić z obietnicami  producenta, jakoby krem wypełniał, czyli powiększał biust. Jak dla mnie bzdura totalna :)
Ale z drugiej strony nie mogę powiedzieć, że producent opowiada nam bajki, bo krem jednak działa. 
Przede wszystkim dobrze nawilża skórę, bez mocnego natłuszczenia jej. Po porannym prysznicu wchłania się błyskawicznie, praktycznie bez wsmarowywania. Lubię takie kremy, bo zazwyczaj rano się spieszę i zwyczajnie szkoda mi czasu na pieczołowite wklepywanie mazideł.
Czy ujędrnia? Trochę tak, ale trudno mi to ocenić po zużyciu zaledwie jednej tubki kremu, szczególnie, że z moim biustem nie jest tak źle. Dodatkową zaletą jest wydajność. Tubka starczyła mi na prawie 1,5 miesiąca codziennego używania.
Ocena:  na razie 4/5
Czy kupię ponownie: właśnie się rozglądam za drugą tubką.
Balsam antycellulitowy firmy Verona
Cena: 8,90 zł (allegro)
Opis producenta: innowacyjna formuła profesjonalnego koncentratu do ciała opracowana w laboratorium Verona Products Professional umożliwia błyskawiczne i niezwykłe skuteczne modelowanie sylwetki. Specjalnie wyselekcjonowane składniki aktywne, w tym kofeina i kompleks drenalip, intensywnie redukują tkankę tłuszczową. Wyciąg z magnolii trwale likwiduje objawy cellulitu, posiada ponadto właściwości relaksacyjne, rozluźniające i przeciwstresowe. Dzięki zawartości protein kaszmiru skóra na długi czas pozostaje dogłębnie nawilżona, niezwykle jędrna i idealnie gładka.
Moja opinia: czy po zużyciu dwóch tubek owego specyfiku powinnam już zauważyć jakieś efekty? Czy to może jeszcze za wcześnie? Bo używałam go sumiennie 2 razy dziennie i naprawdę nie zauważyłam najmniejszej zmiany. I już nawet nie chodzi o tą nieszczęsną skórkę pomarańczową. Producent obiecał mi dogłębne nawilżenia i niezwykłą jędrność a tego ten krem nie zapewnia. Czuję się oszukana. Bo balsam wcale nie nawilża skóry, już w kilka chwil po wchłonięciu czuję nieprzyjemną suchość na łydkach i pośladkach. Już po kilku dniach testów stwierdziłam, że sam balsam to za mało, więc po wchłonięciu się preparatu nakładałam jeszcze zwykły balsam nawilżający. A może to osłabiło jego działanie?
"Niezwykłej jędrności" też nie zauważyłam, tylko ściągniętą i wysuszoną skórę. A to raczej nie o taki efekt chodziło. Plusem tego preparatu jest jego niska cena, całkiem niezły skład i wydajność - 2 tubki na prawie 2 miesiące.
Ocena: 2,5/5
Czy kupię ponownie:nie.
Intensywny krem redukujący rozstępy firmy Eris
Cena: ok. 70 zł
Opis producenta: wieloskładnikowy ekstrakt owocowy, zawierający kwasy owocowe z grupy AHA oraz skoncentrowane wyciągi z soków owoców (borówki czarnej, cukru trzcinowego, pomarańczy, cytryny i cukru klonowego) wykazuje działanie keratolityczne, odpowiedzialne za efekt biodermabrazji - delikatne złuszczanie zewnętrznej warstwy naskórka, co znacząco spłyca rozstępy oraz wyrównuje koloryt skóry w miejscu ich występowania.
Ponad połowa testujących kobiet potwierdziła mniejszą widoczność rozstępów po 2 tyg. regularnego stosowania kremu oraz redukcję ich długości i głębokości po 4 tyg.* Skoncentrowany kompleks witaminowo-proteinowy, którego głównym działaniem jest pobudzenie produkcji kolagenu i elastyny, niezbędnych do zachowania elastyczności skóry, zwiększa spójność skóry, co w bezpośredni sposób przyczynia się do zanikania rozstępów i zapobiega ich ponownemu wystąpieniu.
Sposób użycia: Nałożyć na miejsca z widocznym rozstępami oraz szczególnie narażone na możliwość ich wystąpienia - przede wszystkim uda, pośladki, brzuch. Masować okrężnymi ruchami od dołu w kierunku serca, aż do wchłonięcia. Dla uzyskania widocznych efektów preparat należy stosować 2 razy dziennie.
Moja opinia: krem dostałam do testów na pierwszym (czerwcowym) spotkaniu warszawskich blogerek.
I długo czekał na swoją kolej. Skład średni. Byłby niezły, gdyby nie obecność ciekłej parafiny na drugim miejscu. Balsam niekoniecznie jest wart 70 zł. Plus za szybkie wchłanianie się, ładny zapach i dobre nawilżenie skóry. Redukcji rozstępów nie zauważyłam. Ładnie ujędrnia skórę, ale bardziej w wyniku dobrego nawilżenia i natłuszczenia.
Ocena: 4/5
Czy kupię ponownie:może.
Znacie te kosmetyki? Możecie polecić mi dobry krem do biustu?

poniedziałek, 4 lutego 2013

Color Club Angel Kiss


 Kolejna holograficzna piękność z kolekcji Halo Hues.
W świetle naturalnym wygląda na niebiesko-szary, w mocnym, sztucznym świetle jest turkusowo-niebieski.
 Konsystencją, kryciem i kształtem pędzelka nie różni się o pozostałych lakierów z tej kolekcji.
Wyróżnia go za to trwałość. Wytrzymał na paznokciach 4 dni. Zdjęcia zrobiłam dopiero trzeciego dnia od pomalowania. I wygląda nadal rewelacyjnie. Wytrzymał nawet praktyki makijażowe - LG Fashion Search, czyli częste czyszczenie pędzli preparatem antybakteryjnym. A po czymś takim zazwyczaj lakier odłazi mi płatami.
 I nie ma na to wpływu skrócenie paznokci, bo w weekend pomalowałam paznokcie lakierem Cherubic- w sobotę wieczorem juz musiałam go zmywać.
 Krycie średnie - lakier wymaga minimum 3 warstw. Na paznokciach mam 3 warstwy lakieru i Seche Vite.
Nie wiem czy wiecie, ale niedługo pojawi się druga kolekcja holograficznych lakierów Color Club. Ja już nie mogę się doczekać.
Color Club Halo Hues 2013 Cosmic Fate
żródło: http://www.setinlacquer.com/2013/01/color-club-halo-hues-2013.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+blogspot%2Fybimy+%28Set+in+Lacquer%29
Więcej zdjęć nowej kolekcji TU.

niedziela, 3 lutego 2013

Nadrabiam blogowe zaległości, czyli zeszłoroczne denko

 Jakiś czas temu porzuciłam projekt denko. I jak się okazało był to zły pomysł. Wannę i podręczną szafkę opanowały zużyte do połowy kosmetyki. Straciłam motywację do zużycia nie do końca trafionych "inwestycji". Spięłam więc pośladki i oto co wylądowało w koszu.
 Balsam lawendowy kupiony w Lawendowej Farmie. Bardzo fajny balsam w formie kostki. Używałam go do smarowania Anielki. Ma bardzo przyjemny zapach, kocisko też go lubiło.
Szampon do włosów Green Pharmacy - ta wersja jakoś nie szczególnie przypadła mi do gustu, zdecydowanie wolę wersję z żeń-szeniem lub pokrzywą.
Eliksir Green Pharmacy - na stałe wszedł do pielęgnacji moich włosów. W tej chwili zużywam kolejne opakowanie a w szafce czeka wersja do włosów wypadających.
Maska do włosów Sesa - pokładałam w niej duże nadzieje, skład wygląda nieźle, gorzej z działaniem. Bardzo obciąża włosy, pod koniec używałam jej tylko na końcówki. Niewydajna i nie warta swojej ceny.
Sól do kąpieli kupiona w Biedronce - kosztuje grosze a sprawuje się bardzo dobrze. Szkoda, że jest bardzo mały wybór zapachów.
Żel pod prysznic Alverde - bardzo ciekawy zapach (mięta z bergamotką), przyjemnie odświeża i nie wysusza skóry, mógłby być nieco gęściejszy.
Pianka do mycia rąk Bath& Body Works - nie znałam wcześniej tego produktu firmy B&BW, ale teraz nie używam już nic innego. Nie wysusza rąk, przyjemnie pachnie i sama forma kremowej pianki bardzo mi odpowiada. Mojemu dziecku też. Obecnie wykańczam wersję cytrynową a w szafce czeka na swoją kolej jabłuszko.
Sorbet do ciała L'Arisse - idealny na lato w zimie męczący. Lekki mus o cytrusowym zapachu świetnie orzeźwiał skórę w czasie upałów, ale dla skóry wymęczonej ogrzewaniem i grubymi ubraniami to za mało. 
Mój kosmetyczny niezbędnik na letnie dni.
Balsam do włosów z olejkiem łopianowym - bardzo przyjemny i ciągle nie dostępny w moim Rossmannie.
Olejek ze słodkich migdałów - wzbogacam nim maseczki do włosów, wcieram w skórki i smaruję Anielkę. Najbardziej lubię właśnie ten kupowany w  Zrób Sobie Krem.
 O obu preparatach do demakijażu pisałam już TU. Mleczko Flos-Lek nie dla mnie, Bioderma na stałe weszła do mojej pielęgnacji.
 Masło Secret Soap Story - malutkie, fajniutkie i nie do zdobycia. Dostałam je podczas czerwcowego spotkania blogerek. Zabrałam ze sobą na święta. I zużyłam w 4 dni. Szukałam na allegro, w SuperPharm i w Naturze. Ni ma. I nawet nie wiem ile kosztuje.
Wypiekany puder Pupa w kolorze 05 - wiernie służył mi przez lata. Idealny do szybkich poprawek makijażu. Ma pancerne opakowanie, bo mimo wielu upadków lusterko jest ciągle w jednym kawałku. 
Miodowa odżywka firmy Joanna - zajmuje drugie miejsce w rankingu odżywek Joanny. Pierwsze należy do wersji z miętą i wrzosem. Używam regularnie na sobie (ociekające wodą włosy) i na Anieli.
Szampon i odżywka Alverde - post typowo włosowy pojawi się niedługo, tą wersję szamponu (z morelą) polubiłam najmniej, bo mocniej przetłuszczała mi włosy.
Olejek do włosów z paprykązużyję drugie opakowanie i zrobię sobie przerwę, bo po wielkim wysypie tzw. babyhairów nic się nowego nie pojawiło. 
Maseczka z oliwką - maseczka jak maseczka, raczej przeciętna niż dobra. Zapchać mnie nie zapchała, ale obiecanego nawilżenia nie zauważyłam.
Arganowe serum Silk Naturals - rewelacja, doczeka się osobnego posta. Dostępne tylko w sklepie Silk Naturals. Ma krótki termin przydatności, więc warto kupić z kimś na spółkę.
Matujący krem AA - matujący tylko z nazwy a mimo to polubiłam go. Ładnie nawilża, nie pozostawia tłustego filmu. W lecie się nie sprawdził za to jesienią był moim ulubionym kremem.
Tusz Wonder w kolorze Prune (śliwka) - mój ulubiony codzienny tusz.
Pomadka Silk Naturals - od kilku lat nie znam lepszych mazideł do ust i niech to będzie najlepsza rekomendacja.
Próbka perfum, nawet nie pamiętam co to był za zapach. 
 Perfumy Heliotrop - piękne, może kupię kiedyś wersję pełnowymiarową.
Solny peeling Balea - byłby ideałem gdyby nie upiorny dla mnie zapach: mieszanka ogórków kiszonych z morską bryzą.
Próbki i próbeczki. Zainteresował mnie szampon Biały Jeleń z octem. Szkoda, że w moich okolicach nie ma nic tej marki :(
Szampon Balea z woda z lodowców - za mocny do codziennego mycia, potrafił podrażnić mi skórę głowy i wywołać łupież. Za to małż wyraźnie go polubił.
Czekoladowy szampon Delia - niby wszystko w porządku, ale czuję lekki niedosyt. Może dlatego, że zabrakło mi obiecanego czekoladowego zapachu.
Spray do włosów z solą morską - w 100% zgadzam się z opinią Subiektywnej. Nie kupie nigdy więcej.
 Sample pudrów mineralnych.
 Półprodukty - oba kupuję regularnie.
Emulsja do twarzy Alverde - dla mojej tłustej cery niewypał, mimo dobrego składu. Osoby z suchą skórą powinny być zadowolone.
Balsam do rąk Jadwiga - niezły krem do codziennego użytku.
Serum Skincode - polubiłam i szukam tańszego odpowiednika.
A teraz brawa dla tych wszystkich wytrwałych, którzy dotarli do tego momentu :)
Denko styczniowe nie będzie tak okazałe. Ale będzie. A jak u was? Coś zalega na półkach?

czwartek, 31 stycznia 2013

China Glaze Mosaic Madness

 Tak na szybko, bo post miał się pojawić 2 dni temu, Yasinisi pewnie już nie może się doczekać :)
 Lakier pochodzi z najnowszej kolekcji China Glaze i jest typowym brokatowym toperem.
W przezroczystej bazie zatopiono czarny i niebieski brokat o różnej wielkości, czarne długie kreski a także sześciany w kolorze niebieskim i czarnym. Producent nie pożałował nam dobroci i lakier wręcz pęka od brokatu. Dla mnie to zaleta, bo nie lubię toperów w których smętnie pływają pojedyncze błyskotki.
Jak to się mówi: lubię "na bogato" :)
Dlatego sięgając po ten lakier zapomnijcie o dyskretnym efekcie.
Na paznokciach mam jedną warstwę  Mosaic Madness nałożoną na lakier I Have A Herring Problem firmy OPI.
Nie wiem czy jest sens pisać o trwałości lakierów nawierzchnich, skoro wszystko zależy od bazy i od tego, czy toperem potraktujemy świeży lakier, czy taki kilkudniowy?
Dwa dni wytrzymał, potem odprysnął w kilku miejscach razem z Opi. Nie żałuję, przynajmniej miałam mniej do zmywania, bo zmywa się ciężko. Zdecydowanie lepiej zmywa się na folię aluminiową.
Widziałyście pozostałe lakiery z tej kolekcji? Coś was kusi?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Archiwum bloga

Jeden ze 50 najlepszych blogów urodowych

zBLOGowani.pl

Najchętniej czytane

Moja lista blogów

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

-417 4 LONG LASHESH 7 uniwersalnych prezentów A England AA AA WINGS of Colour Adidas Akademia Makijażu Alessandro International allepaznokcie Alterra Alverde Anastasia Beverly Hills ANNY ANTI-AGING Apis AQUIESSE ARBONNE Argan Oil ARKANA Aromaleight Aromatella Artdeco Artego Artistic Colour Revolution ASIAN BOX Astor Atelier Cologne Aussie AVA Laboratorium Avene Avon AWGM B Loves Plates Balea BALSAM DO CIAŁA Bandi Bare Minerals Barry M Bath and Body Works Batiste baza BAZY Bdellium Tools Beauty Forum BEAUTY LAST MINUTE BEAUTYBLENDER BECCA Bell Bell HypoAllergenic Ben Nye Benefit BEST OF... bezwodne marble BIELACTWO Bielenda BingoSpa Bio-Oil Bioderma Biolage Biolaven Bioliq Biolonica Bionigree BIOTHERM Biust Biżuteria BLACK FRIDAY BLOG BOX Blushe BŁYSZCZYKI Bomb Cosmetics Born Pretty Store. Botanicals Bourjois box Box by Drogerium BRONZER BRWI Bumble and bumble Bumble and bumble. Bundle Monster BURBERRY Butter London byly depil Calvin Klein Caolin Catrice Cattier CBL Celia CelluBlue cellulit Chanel China Glaze Chopard Ciało Ciate Cienie claire's Clarena CLARINS Clinique CND CO WARTO KUPIĆ... Coastal Scent Collection 2000 Color Blast Color Club Color OF THE YEAR 2019 Color OF THE YEAR 2020 Colors by Llarowe COLOUR ALIKE cosnature Cuccio CZAS TO PIENIĄDZ CZEGO PRAGNĄ KOBIETY Dance Legend Darling Diva Deborah Lippmann Decubal Delia DENKO depilacja Derma Color DERMACOL DERMASTIC Dermika Dermo Future Diamond Dior DKNY dłonie Douglas Dove doz.pl Dr Irena Eris Dr. Jart Dr. Wilsz Norel DRY MARBLE Dziecko Eccotools Eclair ECOSPA EDM Eko Elancyl Elf Emolium Eos Epil Touch Erborian Eris ESOTIQ Essence Essie Estee Lauder Eveline Everyday Minerals Evree evrēe® Eyeliner Faberlic Farmona FARSALI FAVE FEMININE CHUMMY Fennel Fenty FILMY Flormar Flos-Lek FOR LIFE&MADAGA FORMULA X Foxy Paws Garnier Giorgio Armani Givenchy Glam Brush GLAMGLOW Gliss Kur Golden Rose Gosh Green Pharmacy Guerlain Gusto Barcelona Harmonique Haul Hean Heart&Home Helena Rubinstein HERMES Himalaya HOLIKA HOLIKA HONEY THERAPY HOURGLASS Huda Beauty human+kind Iceberg Ikarov ILES DU VENT Illamasqua Illua ILNP Indigo Inebrya Inglot Ingrid Initiale Botanica INNE Insight iossi Isadora It's Skin Iwostin JAK PRZETRWAĆ JESIEŃ Jane Iredale Jantar Jesień Jessica Jo Malone Joanna JOHN FRIEDA Joppa Minerals Joy Box Juliette has a gun K-BEAUTY Kallos KANU KB SCHIMMER KEENWELL Kerastase KEVIN MURPHY KIKO Kinetics Kiss Me Silly KLAPP. Kleancolor Klorane Kobo Kodi Kokardi Kolastyna Konkursy korektor Korres KOSMETYCZNE NIEWYPAŁY KOSMETYCZNE SKARBY kosmetyki do mycia ciała Kosmetyki do opalania KOSMETYKI KOREAŃSKIE Kosmetyki mineralne Kredki do oczu. KREDKI DO UST krem do rąk krem do stóp krem na dzień krem na noc KREM POD OCZY Kringle Candle L'Oocittane L'Oreal L'OREAL PROFESSIONNEL L'Orient La Roche-Posay LAKIERY Lancome Lanolips Laura Conti Laura Mercier Lauress Le Petit Marseiliais Lemax Lilla Mai Lily Lolo Lioele Lirene LIU JO Llarowe LOKI Loton LOVELY Lucy Minerals Lumene Lumiere LUSH LUSH LACQUER Lyndyrella MAC Macadamia MAD Minerals Maestro MAGA Make Make Me Bio MAKE UP FOR EVER Make Up Revolution MAKIJAŻ MAKIJAŻE MALU WILZ MANIROUGE MANUFAKTURA LAWENDA MARC ANTHONY MARC JACOBS Mariza Mary Kay MASAKI MATSUSHIMA maseczki maski MATRIX Max Factor Maybelline MdU Melano MELLI CARE Meow Mia Secret Mood Ministerstwo Dobrego Mydła Misa Misslyn MIYO Models Own Mollon Monomola Morgan Taylor MoYou Moyra MUA MUD MASK MUF MUFE Murier Laboratories My Secret Nacomi Nagoya Nails Inc NAILSINC naklejki do paznokci Nars Naturalna pielegnacja Naturativ NCLA Nowości nspa NUDESTIX NUXE NYX OBAGI Oczy ODCHUDZANIE ODKRYCIA MIESIĄCA ODŻYWKA DO WŁOSÓW Oeparol OH!TOMI OILAN Olay Olejek Olejek pod prysznic Opi OPI INFINITE SHINE Organic Organique Orginal Source Orientana Oriflame Origins Orly p2 Paese Palety do makijażu Palmers Paloma PANTONE COLOR OF THE YEAR Pat&Rub PAYOT Paznokcie Peelingi Perfecta Perfumy Petal fresh PETER THOMAS ROTH Pędzle Pharmaceris Physican Formula pianki pod prysznic Pierre Rene Pilomax Planeta Organica PŁYN MICELARNY podkład PODOPHARM Pokrzepol Polish Me Silly Pollena-Ostrzeszów Polskie Świece POMADKA Poradnik-bezradnik dla mężczyzn POROZMAWIAJMY O URODZIE PORÓWNANIE KOLORÓW POST NIEKOSMETYCZNY Proderma PROMOCJE I ZNIŻKI Provoke pudełko Puder Puder' PUPA Purederm PURLES rabaty raw beauty Real Techniques Receptury Babuszki Agafii Red Blocker Regenerum Rene Furterer Revitalash Revlon Richevon Rimmel RITUALS ROSYJSKIE KOSMETYKI rozdania rozświetlacz Róże Ruby Wing SCARSILC Schopard Schwarzkopf Seboravit seche vite Secrets of Beauty Semilac Sensique Sephora serum SESJE ZDJĘCIOWE ShibyBox Shiseido Sigma Silcare SILK NATURALS SIMONE TRICHOLOGY SIMPLIC skin 79 Skincode SKINFOOD Sleek Smashbox Soap&Glory SOPHIN Soraya SPA PROFESSIONAL SPF Stara Mydlarnia stopy stylizacja włosów SUNEW SVR Sylveco Synchrovit SZAMPON Szminki świece TAGI The Balm The Body Shop The Face Shop The Secret Soap Store Tołpa Toni&Guy tonik Tony Molly Too Faced Top 10 TOP 5 - PIĘĆ PRODUKTÓW KTÓRE WARTO KUPIĆ TOP TEN ROKU TRIND TRZY KOLORY TRZY PO TRZY Tso Morori Tusz do rzęs Twarz ULUBIEŃCY ROKU Ulubione palety do makijażu Under 20 Urban Decay Usta USTA W ROLI GŁÓWNEJ VAMPSTAMP Van Cleef & Arples Versace VIANEK Vichy VICTORIA'S SECRET Vipera Vis Plantis VITA LIBERATA Walentynki WATERMARBLE Whats up Nails Wibo wit. C Włosy Wood Wick WSPÓŁPRACE WYNIKI KONKURSÓW WYPRZEDAŻ Yankee Candle Yonelle YOPE YSL Yves Rocher Yves Saint Laurent Zakupy ZAPOWIEDZI Zdobienia pazurkowe Zgaduj-zgadula Ziaja ZILA Zoeva Zoya ZRÓB TO SAM Żele pod prysznic