piątek, 18 kwietnia 2014

China Glaze City Flourish

Było ciężko, ale skończyłam i w końcu mogę wam zaprezentować wiosenną kolekcję China Glaze o nazwie City Flourish.
Kolekcja ciekawa nie tylko kolorystycznie, ale o tym w dalszej części notki.

Don't Honk Your Thorn nieco odbiega od reszty kolekcji, taki blady beż z delikatną perłą, na tyle lekką, że widać ją tylko w butelce. Na zdjęciu pojawiła się delikatna opalizacja na różowo, której na żywo nie dostrzegam.

Pierwsza warstwa daje lekki kolor i połysk, ale dopiero druga warstwa a nawet i trzecia daje kolor widoczny w buteleczce.

Dość trwały, ponieważ wytrzymał pełne 2 dni bez ubytków, podejrzewam że wytrzyma drugie tyle, ale już tego nie sprawdzę, bo poszedł w dobre ręce. Mimo niewątpliwej urody kolor wybitnie "nie mój".

Spring In My Step to delikatny pastelowy róż o kremowym wykończeniu.

Wymaga dwóch warstw lakieru. Trochę gęściejszy, więc trzeba uważać, najlepiej nałożyć go trzema pewnymi ruchami.

Nie znam trwałości, zmyłam go w kilka godzin po zrobieniu manicure.

Petal to the Metal, czyli znowu róż. Tym razem w kolorze kwitnącego groszku (opis z jakiejś strony). Byłoby nudno, gdyby nie wykończenie: ani mat, ani satyna ani krem. Ciekawe i chyba ostatnio modne, bo z podobnym wykończeniem spotkałam się w kolekcji Essie Resort Fling.

Na zdjęciach mam 2 warstwy lakieru, niestety tego dnia gdy robiłam zdjęcia było pochmurno, więc musiałam użyć lampy. No i nie widzę efektu o którym pisałam wcześniej, tylko klasyczne kremowe wykończenie.


Thistle Do Nicely zachwyca nie tylko neonowym kolorem. Zdjęcia bardzo dobrze oddają ten rodzaj wykończenia o którym pisałam przy Petal to Metal. Krzykla kiedyś słusznie nazwała je gumowym albo kaloszkowym (przy okazji opisywania innego lakieru).

Dla porównania wskazujący palec potraktowałam Seche.
Sam kolor to mix jaskrawego różu z domieszką jaskrawego pomarańczu.

W sztucznym świetle lakier fosforyzuje! Niestety w ciemności nie świeci.

I znowu mamy pięknego kaloszka, tym razem w odcieniu mocnej fuksji - Peonies & Park Ave.

Wykończenie gumowe jest nieco kapryśne i lepiej wygląda na gładkiej powierzchni. Trzeba też spieszyć się przy malowaniu, bo lakier szybko wysycha.

Wytrzymał 3 dni, nie przebarwia paznokci a pełne pokrycie paznokcia mamy już przy drugiej warstwie lakieru.

Strike a Rose to kremowa różo-czerwień z drobnym jasnosrebrnym schimmerem.

Dla mnie najładniejszy róż z całej kolekcji, ale może tak mi się wydaje, bo takiego odcienia jeszcze nie miałam.

Łatwiejszy w obsłudze niż "gumiaczki", rzadszy, ale nadal świetnie napigmentowany. Wysycha wolniej, dlatego dwie warstwy lakieru utrwaliłam Seche Vite.

Fiolet z fanaberiami, do końca nie chciał pokazać swojego prawdziwego oblicza - What a Pansy.
Mimo kombinacji z oświetleniem i obróbce w PS nie udało mi się uchwycić realnego koloru lakieru.
W rzeczywistości kolorem przypomina mi leśne dzwonki.

Trochę podobny do fioletu z kolekcji Avant Garden.

I znowu podobnie: trwałość 3 dni, na paznokciach 2 warstwy lakieru plus Seche.

W Lotus Begin  zakochałam się po pierwszym dniu, na początku wydawał mi się nieciekawy, ale już pod koniec dnia polubiłam to gumowe wykończenie i liliowy kolor.

Na paznokciach mam 2 warstwy lakieru, dodatkowo środkowy potraktowałam Seche, aby lepiej pokazać różnicę w wykończeniu.

A tu już wszystkie paznokcie zrobione na błysk.

 Z In a Lily Bit pracuje się najgorzej, ma konsystencję korektora w płynie i niestety podkreśla nierówności płytki.

Tu wykończenie lakieru idzie bardziej w stronę tępego matu i sam lakier po zaschnięciu różni się od pozostałych gumiaczków. Nie potrafię tego opisać słowami i nie wiem czy widać to na zdjęciach. Powiedziałabym, że jest bardziej kredowy od pozostałych.

 Trwałość nieco gorsza, bo zaledwie 1,5 dnia. Pigmentacja nadal bardzo dobra - 2 warstwy.

Kolejny odcień, którym producenci katują mnie co roku na wiosnę - "mienta" o nazwie At Vase Value.
Miętowych lakierów mam chyba z 7, dlatego mimo całej sympatii do tego osobnika, poszedł w inne ręce.

Fajna pigmentacja, czyli 2 warstwy. Schnie szybko, max pół godziny.
Kaloszka nie ma, jest coś pomiędzy kremem a matem.

 Mimo przesytu miętą wytrzymałam z nim 3 dni.

Teraz zaczyna się coraz ciekawiej, do akcji wkracza mój ulubieniec - Grass Is Lime Greener.
Kolor wiosennej trawa plus gumowe wykończenie, to powinien być hit tej wiosny.  Jeśli miałabym z całej kolekcji wybrać 2-3 kolory, on znalazłby się na drugim miejscu, zaraz po Metro Pollen-tin.

 Wysycha szybko i chociaż gęsty maluje się nim dobrze. Wystarczą 2 warstwy.

Wytrzymuje 3 dni na paznokciach u rąk i tydzień u stóp.

Metro Pollen-tin - najpiękniejszy z całej kolekcji. Przypomina gumową kaczuszkę albo żółtko jajka.
Bardzo energetyczny, przyda się do wielu zdobień.

I znowu mamy dwie warstwy lakieru. Palec wskazujący pokryłam Seche Vite, żeby sprawdzić jak będzie wyglądał w wersji z połyskiem. Tak też mi się podoba.

Uwaga! Lekko przebarwia skórę podczas zmywania.

 I jeszcze rzut oka na szereg tych pięknych kolorów w buteleczkach.


I zdjęcia całej kolekcji na wzornikach.






Nie wiem czy następnym razem  chwycę od razu cała kolekcję, ale jedno wiem: China Glaze ciągle trzyma poziom i tym bardziej żałuję, że producent wycofał się z rynku europejskiego.
A jaka jest wasza opinia o tej kolekcji?

19 komentarzy :

  1. Dwa znalazły się już w mojej kolekcji, ale jeszcze ich nie używałam. Na razie testuję Essie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakiery China Glaze są rewelacyjne, ja najbardziej lubię czerwienie i każdy facet mój :D

      Usuń
  2. Ale ich masz !! Odcienie różu są przepiękne ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. nie ma szans bym wybrała najładniejszy *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. każdy mi się podoba <3 chciałabym... mmmmm cuda !

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie - no dobra, poza zielonym - mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet pomarańczowy mi się podoba! A to znaczy, że jest szał!

    OdpowiedzUsuń
  7. wszystkie sa przepiekne *.* China Glaze sie postarało :D Chętnie bym je przygranęła *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. Thistle Do Nicely jest super i zielony ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie zastanawiam się nad zakupem kilku "wiosennych" odcieni. Zawsze używałam mlecznych na przemian z czerwienią. Lotus Begin i At Vase Value są śliczne. Na razie testuję ESSIE (jestem zachwycona!), może znasz nazwy podobnych lakierów z ich palety?

    OdpowiedzUsuń
  10. Żółtko piękne <3 Essie w neonach miało podobne wykończenie,które mnie kojarzy się z zaschniętym woskiem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te dwa żółte genialne, zreszta wszystkie bym chciała nawet te do ktorych ma zastrzeżenia, bo kolory mi sie mega podobają!

    OdpowiedzUsuń
  12. Spring In My Step mój ulubieniec tej kolecji <3

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ładne ;) Świetny blog, będę zaglądać częściej obserwuję i liczę na rewanż ;) http://trzymam-pozory.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Grass Is Lime Greener jest boski ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. pikne te chinki! a jakie krótkie masz pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowne są wszystkie! Chyba zacznę zbierać kasę, żeby od razu kupić przynajmniej kilka :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Archiwum bloga

Jeden ze 100 najlepszych blogów urodowych

Najchętniej czytane

Moja lista blogów

Szukaj na tym blogu

Ładuję...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

4 LONG LASHESH 7 uniwersalnych prezentów A England AA Adidas Akademia Makijażu allepaznokcie Alterra Alverde Anastasia Beverly Hills ANNY Apis AQUIESSE ARBONNE Argan Oil ARKANA Aromaleight Aromatella Artdeco Artego ASIAN BOX Astor Aussie AVA Laboratorium Avene Avon AWGM B Loves Plates Balea BALSAM DO CIAŁA Bandi Bare Minerals Barry M Bath and Body Works Batiste BAZY Bdellium Tools Beauty Forum BEAUTYBLENDER Bell Ben Nye Benefit BEST OF... bezwodne marble BIELACTWO Bielenda BingoSpa Bio-Oil Bioderma Biolaven Biolonica BIOTHERM Biust Biżuteria BLACK FRIDAY BLOG BOX Blushe BŁYSZCZYKI Bomb Cosmetics Born Pretty Store. Bourjois BRONZER BRWI Bumble and bumble. Bundle Monster BURBERRY byly depil Catrice CBL Celia CelluBlue cellulit Chanel China Glaze Chopard Ciało Ciate Cienie claire's Clarena CLARINS Clinique CND CO WARTO KUPIĆ... Coastal Scent Collection 2000 Color Blast Color Club COLOUR ALIKE cosnature Cuccio CZAS TO PIENIĄDZ Dance Legend Darling Diva Deborah Lippmann Decubal Delia DENKO depilacja Derma Color DERMACOL DERMASTIC Dermika Dermo Future Diamond Dior dłonie Douglas Dr Irena Eris Dr. Wilsz Norel DRY MARBLE Dziecko Eccotools Eclair ECOSPA EDM Elancyl Elf Eos Erborian Eris ESOTIQ Essence Essie Estee Lauder Eveline Everyday Minerals Evree evrēe® Faberlic Farmona FAVE Fennel FILMY Flormar Flos-Lek FOR LIFE&MADAGA FORMULA X Giorgio Armani Givenchy Glam Brush Gliss Kur Golden Rose Gosh Green Pharmacy Guerlain Harmonique Haul Hean Heart&Home Helena Rubinstein HERMES Himalaya HOLIKA HOLIKA HONEY THERAPY HOURGLASS human+kind Ikarov ILES DU VENT Illamasqua Illua ILNP Indigo Inebrya Inglot Ingrid INNE Insight Isadora Iwostin JAK PRZETRWAĆ JESIEŃ Jane Iredale Jesień Jessica Jo Malone Joanna JOHN FRIEDA Joppa Minerals Joy Box Juliette has a gun K-BEAUTY Kallos KB SCHIMMER KEENWELL Kerastase KEVIN MURPHY KIKO Kinetics Kiss Me Silly KLAPP. Kleancolor Klorane Kobo Kodi Kokardi Kolastyna Konkursy korektor Korres KOSMETYCZNE NIEWYPAŁY KOSMETYCZNE SKARBY Kosmetyki do opalania KOSMETYKI KOREAŃSKIE Kosmetyki mineralne Kredki do oczu. KREDKI DO UST KREM POD OCZY Kringle Candle L'Oocittane L'Oreal L'Orient La Roche-Posay LAKIERY Lancome Laura Conti Laura Mercier Lauress Le Petit Marseiliais Lemax Lilla Mai Lily Lolo Lioele Lirene Llarowe Loton LOVELY Lucy Minerals Lumene Lumiere LUSH LUSH LACQUER Lyndyrella MAC Macadamia MAD Minerals Maestro Make Make Me Bio MAKE UP FOR EVER Make Up Revolution MAKIJAŻE MALU WILZ MARC ANTHONY MARC JACOBS Mariza Mary Kay MATRIX Max Factor Maybelline MdU MELLI CARE Meow Misa Misslyn MIYO Models Own Mollon Monomola Morgan Taylor MoYou Moyra MUA MUF MUFE Murier Laboratories My Secret Nacomi Nagoya Nails Inc Nars Naturalna pielegnacja NCLA Nowości nspa NYX OBAGI Oczy ODKRYCIA MIESIĄCA ODŻYWKA DO WŁOSÓW Oeparol OILAN Olay Olejek Opi Organic Organique Orginal Source Orientana Oriflame Origins Orly p2 Paese Palmers Paloma PANTONE COLOR OF THE YEAR Pat&Rub PAYOT Paznokcie Peelingi Perfecta Perfumy Petal fresh PETER THOMAS ROTH Pędzle Pharmaceris Physican Formula Pierre Rene Pilomax Planeta Organica PŁYN MICELARNY podkład PODOPHARM Pokrzepol Polish Me Silly Pollena-Ostrzeszów Polskie Świece POMADKA Poradnik-bezradnik dla mężczyzn POROZMAWIAJMY O URODZIE PORÓWNANIE KOLORÓW POST NIEKOSMETYCZNY Proderma PROMOCJE I ZNIŻKI Provoke Puder Puder' PUPA Purederm PURLES rabaty Real Techniques Receptury Babuszki Agafii Revitalash Revlon Rimmel RITUALS ROSYJSKIE KOSMETYKI rozdania Róże Ruby Wing SCARSILC Schwarzkopf Seboravit seche vite Secrets of Beauty Semilac Sensique Sephora SESJE ZDJĘCIOWE ShibyBox Shiseido Sigma Silcare SILK NATURALS SIMONE TRICHOLOGY Skincode Sleek Smashbox Soap&Glory SOPHIN Soraya SPA PROFESSIONAL SPF Stara Mydlarnia SUNEW Sylveco SZAMPON Szminki świece TAGI The Balm The Body Shop The Face Shop The Secret Soap Store Tołpa Toni&Guy Tony Molly Too Faced Top 10 TOP 5 - PIĘĆ PRODUKTÓW KTÓRE WARTO KUPIĆ TOP TEN ROKU TRIND TRZY KOLORY TRZY PO TRZY Tso Morori Tusz do rzęs Twarz Ulubione palety do makijażu Under 20 Urban Decay Usta USTA W ROLI GŁÓWNEJ Versace VIANEK Vichy VICTORIA'S SECRET Vipera Vis Plantis WATERMARBLE Whats up Nails Wibo Włosy Wood Wick WSPÓŁPRACE WYNIKI KONKURSÓW WYPRZEDAŻ Yankee Candle Yonelle YOPE YSL Yves Rocher Yves Saint Laurent Zakupy ZAPOWIEDZI Zdobienia pazurkowe Zgaduj-zgadula Ziaja ZILA Zoeva Zoya ZRÓB TO SAM Żele pod prysznic