Teksturowe lakiery od kilku tygodni robią furorę. Po piaskowych lakierach
OPI z kolekcji Mariah Carey przyszła kolej na piaskowe dziewczyny Bonda, czyli
Opi the Bond Girls, kolekcję składającą się tylko i wyłącznie z lakierów o piaskowym wykończeniu. Ale piasek piaskowi nierówny, nawet wśród lakierów tej samej firmy.
Zaczniemy od koloru o nazwie
Solitaire, czyli srebrzystej bieli z dużym, srebrnym brokatem.
Będzie świetnie wyglądał na opalonych dłoniach. Fakturę ma bardzo podobną do piasków z kolekcji
Mariah Carey, jest bardziej gruboziarnisty niż piaski firmy
Zoya,
China Glaze czy
Barry M. Ma też gruby, srebrny brokat.
Pigmentacja bardzo dobra jak na tak jasny kolor. Wystarczyły 2 grubsze warstwy i tyle mam na paznokciach. Wysycha bardzo szybko. Trwałość dobra - 2 dni bez odprysków. Zmywa się o dziwo bardzo łatwo, tylko potem trzeba usunąć z dłoni srebrny brokat. Nie przebarwia paznokci.
Ta różowa ślicznotka to
Pussy Galore. Fakturę ma identyczną jak
Solitaire, ale ma dużo drobniejszy brokat. Jak dla mnie jest to najpiękniejszy lakier z całej czwórki a może tak mi się wydaje, bo nie jest mój :P
Ale takie właśnie odcienie różu lubię: pastelowe, delikatne z delikatną niebieska poświatą.
Tu potrzeba trzech warstw, co mi nie przeszkadza, bo lakier naprawdę szybko wysycha.
Podobnie jak
Solitaire zmywa się bardzo łatwo
, bez przebarwiania skórek czy paznokci.
Czerwona
Jinx jest bardzo podobna do lakieru
p2 Lovesome KLIK jeśli chodzi o wykończenie. Jest to piasek o średnim gradiencie, mocno błyszczący z raczej drobnym brokatem. Wybaczcie kiepskie zdobienie, chciałam sprawdzić czy teksturowymi lakierami można malować wzorki. Można, ale jest to trudne i nie wychodzi idealnie. A taśma odpada, bo odkleja sie razem z lakierem.
Kolor określiłabym jako złoty koral. Bardzo ładny i efektowny, ale zdecydowanie nie mój. Dlatego
Jinx i
Solitaire wędrują do zakładki wyprzedażowej.
Do uzyskania efektu jak na zdjęciach wystarczą 3 cienkie warstwy. Lakier wysycha błyskawicznie, po ok. 15 minutach można już wrócić do codziennych obowiązków. Trwały! Zdjęcia robiłam trzeciego dnia po malowaniu i gdyby nie dobre światło do zdjęć pewnie bym go nie zmywała. Mimo mocnego koloru nie przebarwia paznokci. Zmywa się jeszcze łatwiej niż różowa i biała koleżanka.
I moja ulubienica, zaraz po
Pussy Galore, czyli mroczna i tajemnicza
Vesper. Najdrobniejszy i najbardziej matowy piasek z całej czwórki. Ma nieco drobnego brokatu, ale jest prawie niewidoczny. Fakturą najbardziej przypomina piaskowca firmy
Barry M KLIK.
Kolor to bardzo ciemny fiolet, prawie czarny, chociaż końcówki w słońcu są intensywnie fioletowe (oglądane pod światło).
Dobrze wygląda już przy dwóch warstwach, ja z ciekawości dołożyłam trzecią warstwę. Wysycha błyskawicznie, podobnie jak wszystkie lakiery z tej kolekcji.
Trwałość świetna - pełne 4 dni. A i zdjęcia robiłam drugiego albo trzeciego dnia od pomalowania paznokci. Trochę obawiałam się przebarwień, dlatego tym razem użyłam bazy. Przez bazę nie przeszedł, ale nie wiem co będzie, gdy nałożymy go solo. Zmywa się najgorzej z całej czwórki, ale podejrzewam że to kwestia ciemnego koloru.
A wam który najbardziej się podoba?
Vesper czy może
Pussy Galore?
Jinx i
Solitaire wędrują do zakładki wyprzedażowej, może komuś bardziej przypadną do gustu.