środa, 3 czerwca 2015

Here comes the bride all dressed in white - Essie kolekcja ślubna 2015


Łącząc stare z nowym, pożyczone z niebieskim Essie prezentuje ślubną kolekcję, idealną na ten wyjątkowy dzień. Sześć odcieni stworzonych specjalnie po to, by podkreślić urodę Panny Młodej w najważniejszych chwilach jej życia: od zaręczyn, poprzez ślub aż do podróży poślubnej.


Kolekcja składa się z czterech delikatnych odcieni pastelowych róży, beżów i fioletu oraz dwóch intensywnych odcieni róży i czerwieni przeznaczonych specjalnie dla druhen.


Brides no grooms (896) to  dość intensywny, ale pasujący do każdego typu urody malinowy róż, happy wife happy life (895) to dość kontrowersyjny jak dla panny młodej odcień ciepłej, pomidorowej czerwieni. Na pewno sięgną po niego wszystkie przebojowe panny. A te mniej odważne pomalują nim paznokcie u stóp. Hubby for dessert (892) to przepiękny, liliowy róż o odcieniu mlecznego koktajlu z jeżyn i truskawek.


Tying the knotie ( 891) to przezroczysty, mleczny róż, brzoskwiniowy worth the wait (893) delikatnie opalizuje na fioletowo i różowo a brides to be (894) to klasyczny, ciepły beż o żelowym wykończeniu.


Trudno mi samej w to uwierzyć, ale nie pamiętam jakiego koloru miałam paznokcie w dniu swojego ślubu. Czas zatarł wspomnienia, na zdjęciach nie widzę dokładnie koloru. Ale z tego co pamiętam był to delikatny, mleczny róż. A mimo gdybym miała wybierać dziś postawiłabym na mocny akcent kolorystyczny, np. manicure w kolorze kontrastowym do wiązanki ślubnej. Coś takiego jak brides no grooms. Kolor zachwycił mnie idealną konsystencją i tym, że, wystarczyły 2 warstwy lakieru (tyle mam na zdjęciach).


Klasyczny karmelowy beż  brides to be przypadnie do gustu paniom,  które lubią tzw. french. Według mnie nadaj się idealnie do tego celu, głównie z powodu żelowego wykończenia i słabszej pigmentacji.


Do pełnego pokrycia płytki paznokcia tak, by nic nie prześwitywało potrzebujemy 3 warstw lakieru. I tyle mam na zdjęciach. A oprócz tego Seche Vite, by skrócić czas wysychania i pogłębić połysk.


Wiele osób narzekało na ten odcień, że słabo się nim maluje i pozostawia smugi. Może mam inny lakier, bo nic takiego nie zaobserwowałam. Malowało mi się nim łatwo, szybko i przyjemnie, smużenia nie zauważyłam. Całkiem trwały z niego kolega, wytrzymał bez uszczerbku 3 dni. Wytrzymałby może i dłużej, ale takie kolory to nie moja bajka, więc go zmyłam.


Brzoskwiniowy worth the wait ma specyficzne wykończenie, które jednym się podoba (mi!), innym nie, bo kojarzy się z perłowymi lakierami z lat 80-tych. Mimo pewnego podobieństwa do nieco tandetnej perły mu daleko.


Jest jednym z rzadszych lakierów Essie jakie mam w swojej kolekcji, ale mimo tego maluje się nim dobrze. Kolor można łatwo budować: od paznokci delikatnie muśniętych kolorem (1 warstwa) aż do pełnego pokrycia, czyli wersji, która widzicie na zdjęciach - 3 warstwy lakieru.


Poszczególne warstwy schną na tyle szybko, że nie musiałam sięgać po Seche Vite.
Użyłam go także do zdobienia na środkowym palcu. Wycieniowałam worth the wait płatki kwiatków na odbitym wcześniej wzorze.


 I na koniec porównanie kolorów do tych z poprzednich kolekcji.


Od mojego ślubu minęło już tyle czasu, że nie pamiętam jakiego koloru miałam paznokcie w tym dniu. Pamiętam na pewno, że u stóp była to intensywna czerwień. Ale gdybym dziś miała stanąć na ślubnym kobiercu na pewno wybrałabym brides no grooms. Z czystej przekory :D
A jaki byłby wasz wybór?

44 komentarze :

  1. U mnie byłby chyba taki sam wybor, jakbym miała z tych wybierać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczami wyobraźni widzę cię w białej sukni i czerwieni na paznokciach :)

      Usuń
  2. Worth the wait śliczny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W buteleczce taki sobie, bo ja za nude nie przepadam. Za to na paznokciach jak najbardziej :)

      Usuń
  3. Piękne zdobienia, wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej podoba mi się ciemny róż :) Śliczne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne są te kolory ! Zwłaszcza różo czerwienie <3

    beautystyle-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie do końca ślubne, ale zgadzam się z tobą - czerwienie i róże najpiękniejsze :)

      Usuń
  6. Ja do ślubu miałam dwie warstwy mlecznego lakieru, który wyglądał trochę jak french i srebrne naklejki z wzorami kwiatów. Myślę, że dzisiaj postawiłabym na taki sam zestaw kolorystyczny. Bardzo podoba mi się róż, uwielbiam takie odcienie, ale to brides to be skradł moje serducho.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest to, że ja swojego ślubnego manicure wcale nie pamiętam, takie były emocje :)

      Usuń
  7. Ja na pewno namalowałabym coś na swoich paznokciach - kwiatki albo wzór sukni ślubnej i garnituru. Na pewno nie byłyby jednokolorowe! :) Z Twoich zdobień bardzo podoba mi się pierwsze i 3 ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Takie dla przełamania nieco nudnych kolorów ;)

      Usuń
  9. Mnie też najbardziej podoba się Brides no grooms :)
    Ale w necie znalazłam, że jest prawie identyczny jak Au Natural.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam Au Natural, więc nie mam porównania :(

      Usuń
  10. jeśli kiedyś będę wychodzić za mąż to na pewno nie będę miała mlecznych paznokci, bo pewnie chciałabym się czuć sobą, a mlecznych paznokci nie noszę nigdy nigdy. może byłby to jakiś matowy nude, ale pewnie jednak postawiłabym na kolor. może granat, a może właśnie coś w róż albo czerwień malinową. no nie wiem, właściwie to nie planuję takich szczegółów. Może decyzję podejmę dzień przed, kto mnie tam wie. Mam właśnie na paznokciach Watermelon i tak teraz patrzę, że nawet on mógłby być. Nie wychodzę za mąż jeszcze, więc zastanowię się jak nadarzy się okazja ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem ci, że Watermelon ładnie komponowałby się z bielą sukni. Mnie kusi jeszcze pójście na całość z takimi kolorami jak Midnight Cami albo Russian Roulette :D

      Usuń
  11. Na ślub nie wybrałabym żadnego z nich, ale na codzień coś by się znalazło ;) D.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatni podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. patrząc z perspektywy czasu powinnam była wybrać czarne paznokcie na swój ślub< a nie piękny bialy french z deLikatnym kwiatowym wzorem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno byłoby ciekawie :)
      Mina teściowej - bezcenna ;)

      Usuń
  14. cała kolekcja jest piękna. Ale Tying the knotie wpadł mi najbardziej w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Te pazurki z niebieskim dodatkiem bardzo mi sie podobają. Są obłedne.

    A kolory to malinka jest ładna

    OdpowiedzUsuń
  16. Idealny na mój ślub byłby Time for me time;)
    Ciekawe zdobienia;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczności! Wszystkie piękne.

    OdpowiedzUsuń
  18. Brides to be idealny jak dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten odcień hubby for desert, lekko wpadający w fiolet mnie kusi. Te beżowe odcienie również wyglądają fenomenalnie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne kolory.
    Były już wyniki konkurs z lakierami Essie czy przegapiłam? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Odcień Worth mega mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Archiwum bloga

Jeden ze 100 najlepszych blogów urodowych

Najchętniej czytane

Moja lista blogów

Szukaj na tym blogu

Ładuję...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

4 LONG LASHESH 7 uniwersalnych prezentów A England AA Adidas Akademia Makijażu allepaznokcie Alterra Alverde Anastasia Beverly Hills ANNY Apis AQUIESSE ARBONNE Argan Oil ARKANA Aromaleight Aromatella Artdeco Artego ASIAN BOX Astor Aussie AVA Laboratorium Avene Avon AWGM B Loves Plates Balea BALSAM DO CIAŁA Bandi Bare Minerals Barry M Bath and Body Works Batiste BAZY Bdellium Tools Beauty Forum BEAUTYBLENDER Bell Ben Nye Benefit BEST OF... bezwodne marble BIELACTWO Bielenda BingoSpa Bio-Oil Bioderma Biolaven Biolonica BIOTHERM Biust Biżuteria BLACK FRIDAY BLOG BOX Blushe BŁYSZCZYKI Bomb Cosmetics Born Pretty Store. Bourjois BRONZER BRWI Bumble and bumble. Bundle Monster BURBERRY byly depil Catrice CBL Celia CelluBlue cellulit Chanel China Glaze Chopard Ciało Ciate Cienie claire's Clarena CLARINS Clinique CND CO WARTO KUPIĆ... Coastal Scent Collection 2000 Color Blast Color Club COLOUR ALIKE cosnature Cuccio CZAS TO PIENIĄDZ Dance Legend Darling Diva Deborah Lippmann Decubal Delia DENKO depilacja Derma Color DERMACOL DERMASTIC Dermika Dermo Future Diamond Dior dłonie Douglas Dr Irena Eris Dr. Wilsz Norel DRY MARBLE Dziecko Eccotools Eclair ECOSPA EDM Elancyl Elf Eos Erborian Eris ESOTIQ Essence Essie Estee Lauder Eveline Everyday Minerals Evree evrēe® Faberlic Farmona FAVE Fennel FILMY Flormar Flos-Lek FOR LIFE&MADAGA FORMULA X Giorgio Armani Givenchy Glam Brush Gliss Kur Golden Rose Gosh Green Pharmacy Guerlain Harmonique Haul Hean Heart&Home Helena Rubinstein HERMES Himalaya HOLIKA HOLIKA HONEY THERAPY HOURGLASS human+kind Ikarov ILES DU VENT Illamasqua Illua ILNP Indigo Inebrya Inglot Ingrid INNE Insight Isadora Iwostin JAK PRZETRWAĆ JESIEŃ Jane Iredale Jesień Jessica Jo Malone Joanna JOHN FRIEDA Joppa Minerals Joy Box Juliette has a gun K-BEAUTY Kallos KB SCHIMMER KEENWELL Kerastase KEVIN MURPHY KIKO Kinetics Kiss Me Silly KLAPP. Kleancolor Klorane Kobo Kodi Kokardi Kolastyna Konkursy korektor Korres KOSMETYCZNE NIEWYPAŁY KOSMETYCZNE SKARBY Kosmetyki do opalania KOSMETYKI KOREAŃSKIE Kosmetyki mineralne Kredki do oczu. KREDKI DO UST KREM POD OCZY Kringle Candle L'Oocittane L'Oreal L'Orient La Roche-Posay LAKIERY Lancome Laura Conti Laura Mercier Lauress Le Petit Marseiliais Lemax Lilla Mai Lily Lolo Lioele Lirene Llarowe Loton LOVELY Lucy Minerals Lumene Lumiere LUSH LUSH LACQUER Lyndyrella MAC Macadamia MAD Minerals Maestro Make Make Me Bio MAKE UP FOR EVER Make Up Revolution MAKIJAŻE MALU WILZ MARC ANTHONY MARC JACOBS Mariza Mary Kay MATRIX Max Factor Maybelline MdU MELLI CARE Meow Misa Misslyn MIYO Models Own Mollon Monomola Morgan Taylor MoYou Moyra MUA MUF MUFE Murier Laboratories My Secret Nacomi Nagoya Nails Inc Nars Naturalna pielegnacja NCLA Nowości nspa NYX OBAGI Oczy ODKRYCIA MIESIĄCA ODŻYWKA DO WŁOSÓW Oeparol OILAN Olay Olejek Opi Organic Organique Orginal Source Orientana Oriflame Origins Orly p2 Paese Palmers Paloma PANTONE COLOR OF THE YEAR Pat&Rub PAYOT Paznokcie Peelingi Perfecta Perfumy Petal fresh PETER THOMAS ROTH Pędzle Pharmaceris Physican Formula Pierre Rene Pilomax Planeta Organica PŁYN MICELARNY podkład PODOPHARM Pokrzepol Polish Me Silly Pollena-Ostrzeszów Polskie Świece POMADKA Poradnik-bezradnik dla mężczyzn POROZMAWIAJMY O URODZIE PORÓWNANIE KOLORÓW POST NIEKOSMETYCZNY Proderma PROMOCJE I ZNIŻKI Provoke Puder Puder' PUPA Purederm PURLES rabaty Real Techniques Receptury Babuszki Agafii Revitalash Revlon Rimmel RITUALS ROSYJSKIE KOSMETYKI rozdania Róże Ruby Wing SCARSILC Schwarzkopf Seboravit seche vite Secrets of Beauty Semilac Sensique Sephora SESJE ZDJĘCIOWE ShibyBox Shiseido Sigma Silcare SILK NATURALS SIMONE TRICHOLOGY Skincode Sleek Smashbox Soap&Glory SOPHIN Soraya SPA PROFESSIONAL SPF Stara Mydlarnia SUNEW Sylveco SZAMPON Szminki świece TAGI The Balm The Body Shop The Face Shop The Secret Soap Store Tołpa Toni&Guy Tony Molly Too Faced Top 10 TOP 5 - PIĘĆ PRODUKTÓW KTÓRE WARTO KUPIĆ TOP TEN ROKU TRIND TRZY KOLORY TRZY PO TRZY Tso Morori Tusz do rzęs Twarz Ulubione palety do makijażu Under 20 Urban Decay Usta USTA W ROLI GŁÓWNEJ Versace VIANEK Vichy VICTORIA'S SECRET Vipera Vis Plantis WATERMARBLE Whats up Nails Wibo Włosy Wood Wick WSPÓŁPRACE WYNIKI KONKURSÓW WYPRZEDAŻ Yankee Candle Yonelle YOPE YSL Yves Rocher Yves Saint Laurent Zakupy ZAPOWIEDZI Zdobienia pazurkowe Zgaduj-zgadula Ziaja ZILA Zoeva Zoya ZRÓB TO SAM Żele pod prysznic