sobota, 30 listopada 2013

Opi What Wizardy is This

 Kolejny i równie piękny co Alkatraz Rocks  teksturowy lakier marki Opi. Ten pochodzi z kolekcji Oz Wielki i Potężny.

Takie cuda robi czasami mój aparat - sam z siebie.
Na początku myślałam, że lakier ma czarny kolor, dopiero przy mocnym świetle widać, że to nie czerń a bardzo ciemny brąz ze złotym pyłem. Takiego koloru nie widziałam jeszcze u konkurencji.

Nakłada się wygodnie mimo gęstej konsystencji. I jak większość piasków wysycha błyskawicznie. 
Najlepiej wygląda przy dwóch warstwach i tyle mam na paznokciach. Trwałość nie tak dobra jak u Alkatraz Rocks, ale nadal bardzo dobra - 4 dni bez odprysków. A zdjęcia robiłam trzeciego dnia od pomalowania. A zmywa się wyjątkowo łatwo jak na lakier teksturowy, co jest dla mnie dużym zaskoczeniem.

Warto mieć go w swojej kolekcji :)
A ja już zmykam na kolejne Igraszki Kosmetyczne :)

piątek, 29 listopada 2013

czwartek, 28 listopada 2013

Dalszy ciąg walki z kalafiorem - serum SlimLine 5D AA


Kolejny produkt ułatwiający walkę z moim opornym kalafiorem, tym razem ze stajni AA. 
Wprawdzie producent przeznaczył go do stosowania na uda i pośladki, ale ja traktowałam nim także uda. Czy się sprawdził? O tym dalej.
Obietnice producenta: pragniesz nadać swojej skórze jędrność, wysmuklić talię oraz zmniejszyć dokuczliwe objawy cellulitu na brzuchu? Wybierz nowoczesne modelująco-wyszczuplające serum, które dzięki zawartości wyspecjalizowanych składników aktywnych zapewni wielokierunkowe działanie:
MODELUJĄCE: Masło shea przywraca skórze jędrność oraz aksamitną gładkość, a witamina E chroni ją przed przedwczesnym starzeniem się.
WYSZCZUPLACJĄCE Ekstrakt z Centella asiatica stymuluje mikrokrążenie, wspomagając usuwanie toksyn i działając wyszczuplająco.
ANTYCELLULITOWE Antycellulit kompleks 5D, dzięki zawartości 5 składników aktywnych ukierunkowanych na walkę z cellulitem, wyjątkowo skutecznie wspomaga jego redukcję oraz zapobiega nawrotom. Kofeina i guarana stymulują metabolizm tłuszczów w okolicach talii i brzucha zapobiegając odkładaniu się tkanki tłuszczowej w tym obszarze.

Cena: ok. 16 zł
Kalafiorek - bo tak pieszczotliwie nazywam swój cellulit, gdyż bardziej kojarzy mi się on z tym zdrowym (i podobno smacznym) warzywem niż ze skórka pomarańczy, niestety po wykończeniu serum się nie zmniejszył, co zresztą wcale mnie nie dziwi. Bo jeszcze nie słyszałam o kosmetyku, który poradził sobie z tym problemem i gdyby takowy istniał, taka Paris czy Kim nie miałaby ud jak ulice w Kazimierzu Dolnym. Ale na pewno codzienne wcieranie serum znacząco wpłynęło na poprawę jędrności pupy i brzucha. Szczególnie talia i okolice pępka zrobiły się bardziej napięte i gładsze, czyli - WYSZCZUPLONE. Nie wiem jak serum wpływa na cellulit na brzuchu czy talii, bo tam go nie mam (tyle dobrego). Serum jest idealne dla suchej skóry, bo oprócz nawilżania zostawia delikatny film i dzięki temu przez dobre kilka godzin mam to przyjemne uczucie ukojenia jak zaraz po posmarowaniu się balsamem.
Na pewno warto go wypróbować, bo i skład ma całkiem przyjemny. Cenowo też wypada bardzo korzystnie. Na pewno kiedyś po niego sięgnę, kusi mnie też wersja przeznaczona do pielęgnacji skóry na udach i pośladkach.

środa, 27 listopada 2013

Essie Warm & Toasty Turtleneck

Przedostatni lakier z kolekcji Shearling Darling, którym byłam oczarowana już po pierwszych swatchach w internecie, czyli różowy angorowy sweterek.
U mnie na zdjęciach bardziej fiolet niż róż, na żywo zresztą też taki różowo-fioletowo-szary.

Bardzo przyjemny w obsłudze, odpowiednio gęsty i kremowy inie przeszkadza mi nawet cienki pędzelek, ale może to dlatego że mam ostatnio krótsze paznokcie.

Niewątpliwie kolor bardzo elegancki i idealnie wpisujący się w jesienne klimaty. I dość trwały: 3-4 dni bez odprysków, pierwsze widoczne wytarcia końcówek zauważyłam trzeciego dnia. I po raz kolejny potwierdza się moja teoria, że im krótsze mam paznokcie, tym dłużej trzyma się ich lakier. Ciekawe :)

Niecierpliwie czekam jeszcze na ostatni z serii - Parka Perfekt i już nie mogę się doczekać, bo jak się ostatnio okazało nie mam ani jednego szarego lakieru w swojej kolekcji. Ale już to nadrobiłam :)



wtorek, 26 listopada 2013

Kameleonek od Bare Minerals - duo The Vision


Post taki jak lubicie - dużo zdjęć, mało czytania, czyli pean pochwalny mineralnego duetu The Vision. Kosmetyki Bare Minerals lubię i niebawem poświecę im cały post. Dziś zajmę się tylko i wyłącznie moim ulubionym kameleonem - Mirage.


Paletka składa się z dwóch kolorów - brązowego duochromu o nazwie Mirage i bladego turkusu -Illusion i wyposażona jest w spore lusterko. Dla mnie to ogromne udogodnienie.

I szybkie oko, czyli Mirage wklepany palcem na Paint Pota Mac (Quite Natural) a wewnętrzne kąciki rozświetlone cieniem Illusion.


Zoom na całą twarz - jak widać nic nie widać, taka "uroda" mojego oka :P


Tu nieco lepiej.


Tu widać ładnie opalizację na dolnej powiece.


Ostatnio sięgam po niego coraz częściej a drugi ulubiony kameleon - Club od Maca siedzi w dużej palecie i jeździ ze mną na sesje.
Czujecie się skuszone? Dodam że kosmetyki Bare Minerals można kupić w każdej większej Sephorze (np. Arkadia czy Targówek) a paletka cieni (dwójka) kosztuje 105 zł.

poniedziałek, 25 listopada 2013

Porównanie Essie Toogle to the Top i Leading Lady


W buteleczkach identyczne, ale czy tak samo będzie po malowaniu? Czy warto kupować Toogle to the Top gdy już ma się Leading Lady?


Na paznokciach różnica jest duża: Toogle to the Top (TTTT) jest bardzo ciemną czerwienia, prawie czarną a  Leading Lady (LL) to żywa, krwista czerwień.


Wykończenie jest identyczne, czyli żelowa baza z grubym, czerwonym brokatem. Toogle to the Top jest nieco lepiej napigmentowany, dwie warstwy wystarczyły. W przypadku Leading Lady chętnie dołożyłabym jeszcze jedną warstwę, bo widać na zdjęciu, że końcówki paznokci lekko prześwitują.


Oba kolory są ładne, chociaż bliższy memu sercu jest Toogle to the Top, pewnie dlatego że jest ciemniejszy.

piątek, 22 listopada 2013

4 PRODUKTY KTÓRE WARTO KUPIĆ - MAC


Wpadam  do sklepu (Mac, Sephora i nie tylko) a tam tyle różnych kosmetyków, takie bogactwo kolorów i opakowań, że dostaję oczopląsu. I zaczynam buszować po półkach chcąc obejrzeć jak najwięcej rzeczy, by odnaleźć kosmetyczną perełkę. I 99% przypadków wychodzę z pustymi rękami. Też tak macie? Dlatego od jakiegoś czasu staram się poczytać co z danej firmy warto kupić, lub odwrotnie - jakie marki powinnam brać pod uwagę chcąc zakupić np. fajny tusz do rzęs.
Dlatego też postanowiłam opisać moje spostrzeżenia, może komuś się przydadzą :)


1. Paint Pot
To jeden z tych produktów po który sięgam codziennie. Te z was, które maja problem z tłustą i trudną powieką wiedzą jak ważna jest dobra baza pod cienie. Bo bez dobrej bazy już po godzinie cienie zbierają się w załamaniach i z pięknego makijażu nie zostaje nic.


Paint poty to produkty niesamowicie uniwersalne, szczególnie QUITE NATURAL. Nałożone jako baza przedłużają trwałość cieni i podbijają ich kolor, solo robią za trwały cień w kremie, można rysować nimi kreski jak eyelinerem żelowym a QUITE NATURAL użyłam w sytuacji kryzysowej do podkreślenia i uzupełnienia brwi. I nie dość że wyszło świetnie, to jeszcze po spryskaniu twarzy fixem utrwalającym (ja mam MUFE) makijaż był wodoodporny.


Od lewej: Bare Study, Quite Natural, Pure Creation.
Moim ulubionym kolorem jest  Quite Natural, po Bare Study sięgam przy sesjach ślubnych a Pure Creation używam jako eyelinera.


2. Cienie prasowane
Z cieniami mineralnymi (Mac) nie polubiłam się, za to wszystkie prasowane uwielbiam. I mówię tu o prawie wszystkich formach, czyli wkłady do palety, pojedyncze cienie jak i gotowe palety z limitowanych kolekcji.


Żelowe cienie z kolekcji Extra Dimension - opisywałam je TU a TU pokazałam na oku.
Bardzo je lubię i na pewno kupię inne kolory z tej formuły gdy tylko pojawią się w sprzedaży.


Cień Pro Longwear  w kolorze Thru the Night  (96 zł/3,4g) - głęboki granat o niebieskiej poświacie, dostałam na spotkaniu z Marti. Świetnie sprawdza się do mocnego makijażu oka.


Wkłady do paletek to moja ulubiona forma cieni prasowanych,  łatwo można skompletować swój idealny zestaw do torebki (paletka na 4 cienie) lub stworzyć mały zestaw wizażysty (paleta na 16 wkładów). Nowe wersje palet niestety nie są tak poręczne jak te stare no i są zdecydowanie droższe. Jak widać do szczęścia brakuje mi jeszcze dwóch wkładów (no i drugiej takiej palety). Cena jednego wkładu to teraz 53 zł. Widzicie te piękne fiolety, granat i szaro-fioletowy? Wygrałam je w konkursie u Krzykli :)


Moi ulubieńcy: Lucky Green i Club


Od lewej: Lucky Green, Club oraz When in Rio


Moja ulubiona "torebkowa" paleta - quad Bare My Soul (jeszcze raz dziękuje Krzykli za pomoc w zakupie) pochodzi z kolekcji Temperature Rising i to jej używam najczęściej, szczególnie koloru When in Rio.


Swatche w świetle dziennym, od lewej: When in Rio, Friendly, Bare My Soul i Romantico.


Swatche z lampą.


Jeżeli interesują was swatche konkretnych kolorów - proszę o kontakt, postaram się zrobić zdjęcia.
W chwili gdy robiłam zdjęcia (a było to prawie 2 miesiące temu) nie miałam jeszcze paletki cieni Riri, dlatego o tej paletce napiszę w osobnym poście.


3. Pomadki
Najbardziej kremowe i trwałe pomadki jakimi malowałam. W tej chwili mam 8 pomadek (ale ja nie jestem wielbicielka pomadek), z czego niestety jedna nie nadaje się już do użytku. Zostawiłam ją jednak jako wzorzec kolorystyczny, może kiedyś pojawi się coś podobnego.
Dobrze trzymają się na ustach -  nawet do sześciu godzin bez poprawek, nie wysuszają a dzięki różnym rodzajom wykończenia możemy mieć ulubiony kolor w wersji dziennej (delikatnej i połyskującej) jak i wieczorowej (brokatowe drobinki).


Pomadki różnią się między sobą wykończeniem, ponieważ na ich temat powstało wiele postów napiszę tylko o tych, które mam:
Glaze - delikatny kolor plus perłowo-błyszczące wykończenie, przyjemnie nawilża i natłuszcza usta, warto mieć w kieszeni kurtki bo można szybko podkreślić usta bez zaglądania w lusterko.
Lustre -  pomadko-błyszczyk, dla mnie podobny do glaze tylko bardziej błyszczący a mniej perłowy.
Amplefied i Amplified Creme - moje ulubione, kremowe i miękkie, nawilżają usta, mocno napigmentowane, fajnie wyglądają wklepane delikatnie w usta jak i dokładnie naniesione pędzelkiem do ust. 
Satin -  ładnie wygląda na zdjęciach, mocny, nasycony kolor, ale na codzień średnio komfortowa, dla mnie nieco za sucha. 
Cremesheen - formuła bardzo podobna do revlonovych masełek, ale mocniejszy kolor. Też lubię, szczególnie gdy mam zaledwie kilka sekund by podkreślić usta.
Frost - jak sama nazwa wskazuje dają na ustach efekt szronu, najbardziej brokatowe wykończenie.


Moje ulubione kolory na codzień.


Ulubione kolory na sesje zdjęciowe.


Kolor który na początku mnie zachwycił ale ostatnio powędrował do pudła, bo lepiej wyglądał na opalonej twarzy - Shanghai Spice oraz Thrills (R.I.P) - szukam czegoś podobnego bo ta zakończyła swój żywot.


Od lewej: Charismatic, M.A.C. Red, Creme Tribalist, Shanghai Spice, Frost Thrills, Gleam, Naked Paris i Fast Play.
4. Błyszczyki
Bardzo bogaty wybór kolorów  i komfortowa, nieklejąca się formuła (zazwyczaj). Trwałość różna w zależności od koloru. 


Dwie skrajności: błyszcząca, wręcz brokatowa czerwień kojarząca mi się z lakierem Leading Lady od Essie i brzoskwiniowy nudziak ze złotym pyłem.


Od lewej: Restless i Ember Glow.


A TU możecie poczytać o listopadowej nowości - zestawie błyszczyków Nocturnal Lip Gloss.
Co myślicie o serii takich postów? W tym momencie opracowałam już ulubieńców z Kiko, Bare MineralsBenefit, Estee Lauder, Revlon, Make Up For Ever i Meow Cosmetics. Która z tych firm najbardziej was ciekawi?
Muszę jednak zaznaczyć, że zamieszczone tu opinie są tylko i wyłącznie moimi subiektywnymi przemyśleniami i to co ja lubię, nie musi pasować innej osobie. Więc jak zwykle nie warto kupować coś w ciemno, bo sprawdziło się u wielu koleżanek, zanim kupimy warto przejść się do sklepu i skorzystać z testerów. Na szczęście sklepy Mac pod tym względem są świetnie wyposażone.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Archiwum bloga

Jeden ze 100 najlepszych blogów urodowych

Najchętniej czytane

Moja lista blogów

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

4 LONG LASHESH 7 uniwersalnych prezentów A England AA Adidas Akademia Makijażu allepaznokcie Alterra Alverde Anastasia Beverly Hills ANNY Apis AQUIESSE ARBONNE Argan Oil ARKANA Aromaleight Aromatella Artdeco Artego ASIAN BOX Astor Aussie AVA Laboratorium Avene Avon AWGM B Loves Plates Balea BALSAM DO CIAŁA Bandi Bare Minerals Barry M Bath and Body Works Batiste BAZY Bdellium Tools Beauty Forum BEAUTYBLENDER Bell Ben Nye Benefit BEST OF... bezwodne marble BIELACTWO Bielenda BingoSpa Bio-Oil Bioderma Biolaven Biolonica BIOTHERM Biust Biżuteria BLACK FRIDAY BLOG BOX Blushe BŁYSZCZYKI Bomb Cosmetics Born Pretty Store. Bourjois BRONZER BRWI Bumble and bumble. Bundle Monster BURBERRY byly depil Catrice CBL Celia CelluBlue cellulit Chanel China Glaze Chopard Ciało Ciate Cienie claire's Clarena CLARINS Clinique CND CO WARTO KUPIĆ... Coastal Scent Collection 2000 Color Blast Color Club COLOUR ALIKE cosnature Cuccio CZAS TO PIENIĄDZ Dance Legend Darling Diva Deborah Lippmann Decubal Delia DENKO depilacja Derma Color DERMACOL DERMASTIC Dermika Dermo Future Diamond Dior dłonie Douglas Dr Irena Eris Dr. Wilsz Norel DRY MARBLE Dziecko Eccotools Eclair ECOSPA EDM Elancyl Elf Eos Erborian Eris ESOTIQ Essence Essie Estee Lauder Eveline Everyday Minerals Evree evrēe® Faberlic Farmona FAVE Fennel FILMY Flormar Flos-Lek FOR LIFE&MADAGA FORMULA X Giorgio Armani Givenchy Glam Brush Gliss Kur Golden Rose Gosh Green Pharmacy Guerlain Harmonique Haul Hean Heart&Home Helena Rubinstein HERMES Himalaya HOLIKA HOLIKA HONEY THERAPY HOURGLASS human+kind Ikarov ILES DU VENT Illamasqua Illua ILNP Indigo Inebrya Inglot Ingrid INNE Insight Isadora Iwostin JAK PRZETRWAĆ JESIEŃ Jane Iredale Jesień Jessica Jo Malone Joanna JOHN FRIEDA Joppa Minerals Joy Box Juliette has a gun K-BEAUTY Kallos KB SCHIMMER KEENWELL Kerastase KEVIN MURPHY KIKO Kinetics Kiss Me Silly KLAPP. Kleancolor Klorane Kobo Kodi Kokardi Kolastyna Konkursy korektor Korres KOSMETYCZNE NIEWYPAŁY KOSMETYCZNE SKARBY Kosmetyki do opalania KOSMETYKI KOREAŃSKIE Kosmetyki mineralne Kredki do oczu. KREDKI DO UST KREM POD OCZY Kringle Candle L'Oocittane L'Oreal L'Orient La Roche-Posay LAKIERY Lancome Laura Conti Laura Mercier Lauress Le Petit Marseiliais Lemax Lilla Mai Lily Lolo Lioele Lirene Llarowe Loton LOVELY Lucy Minerals Lumene Lumiere LUSH LUSH LACQUER Lyndyrella MAC Macadamia MAD Minerals Maestro Make Make Me Bio MAKE UP FOR EVER Make Up Revolution MAKIJAŻE MALU WILZ MARC ANTHONY MARC JACOBS Mariza Mary Kay MATRIX Max Factor Maybelline MdU MELLI CARE Meow Misa Misslyn MIYO Models Own Mollon Monomola Morgan Taylor MoYou Moyra MUA MUF MUFE Murier Laboratories My Secret Nacomi Nagoya Nails Inc Nars Naturalna pielegnacja NCLA Nowości nspa NYX OBAGI Oczy ODKRYCIA MIESIĄCA ODŻYWKA DO WŁOSÓW Oeparol OILAN Olay Olejek Opi Organic Organique Orginal Source Orientana Oriflame Origins Orly p2 Paese Palmers Paloma PANTONE COLOR OF THE YEAR Pat&Rub PAYOT Paznokcie Peelingi Perfecta Perfumy Petal fresh PETER THOMAS ROTH Pędzle Pharmaceris Physican Formula Pierre Rene Pilomax Planeta Organica PŁYN MICELARNY podkład PODOPHARM Pokrzepol Polish Me Silly Pollena-Ostrzeszów Polskie Świece POMADKA Poradnik-bezradnik dla mężczyzn POROZMAWIAJMY O URODZIE PORÓWNANIE KOLORÓW POST NIEKOSMETYCZNY Proderma PROMOCJE I ZNIŻKI Provoke Puder Puder' PUPA Purederm PURLES rabaty Real Techniques Receptury Babuszki Agafii Revitalash Revlon Rimmel RITUALS ROSYJSKIE KOSMETYKI rozdania Róże Ruby Wing SCARSILC Schwarzkopf Seboravit seche vite Secrets of Beauty Semilac Sensique Sephora SESJE ZDJĘCIOWE ShibyBox Shiseido Sigma Silcare SILK NATURALS SIMONE TRICHOLOGY Skincode Sleek Smashbox Soap&Glory SOPHIN Soraya SPA PROFESSIONAL SPF Stara Mydlarnia SUNEW Sylveco SZAMPON Szminki świece TAGI The Balm The Body Shop The Face Shop The Secret Soap Store Tołpa Toni&Guy Tony Molly Too Faced Top 10 TOP 5 - PIĘĆ PRODUKTÓW KTÓRE WARTO KUPIĆ TOP TEN ROKU TRIND TRZY KOLORY TRZY PO TRZY Tso Morori Tusz do rzęs Twarz Ulubione palety do makijażu Under 20 Urban Decay Usta USTA W ROLI GŁÓWNEJ Versace VIANEK Vichy VICTORIA'S SECRET Vipera Vis Plantis WATERMARBLE Whats up Nails Wibo Włosy Wood Wick WSPÓŁPRACE WYNIKI KONKURSÓW WYPRZEDAŻ Yankee Candle Yonelle YOPE YSL Yves Rocher Yves Saint Laurent Zakupy ZAPOWIEDZI Zdobienia pazurkowe Zgaduj-zgadula Ziaja ZILA Zoeva Zoya ZRÓB TO SAM Żele pod prysznic